Tarnów, miasto o bogatej historii i architektonicznych perełkach, boryka się z problemem jednego ze swoich kluczowych punktów - Wielkich Schodów. Ten niegdyś reprezentacyjny deptak, łączący Rynek z ulicą Bernardyńską, dziś stanowi obiekt westchnień i frustracji mieszkańców oraz władz miasta. Jego obecny stan, naznaczony zaniedbaniem i ruiną sąsiedniej kamienicy, rzuca cień na wizerunek starannie odnawianego centrum. Jednak od lat pojawiają się inicjatywy i nowe koncepcje, które mogą przynieść tej przestrzeni nowe życie.

Utracona Chlubą Miasta: Obecny Stan Wielkich Schodów
Obecnie Wielkie Schody, które powinny być wizytówką Tarnowa, zamiast tego przynoszą wstyd. Prowadzący na Rynek deptak chluby miastu nie przynosi. Zastępca prezydenta Tarnowa, Maciej Włodek, opisuje sytuację jako „odświeżenie Wielkich Schodów, nie remont całkowity”. Wskazuje, że „jakiekolwiek działania przy Wielkich Schodach będą mogły zostać podjęte, gdy ustalone zostanie, co stanie się z feralną kamienicą”. Faktycznie, sam główny plac w mieście jest wyremontowany, a miasto inwestuje w sąsiednie uliczki, jednak nic nie zwiastuje zmiany na Wielkich Schodach. Obrazu dopełniają brakujące kostki, powyginane kratki ściekowe, rozsypujące się stopnie i postument, na którym od blisko 90 lat posadowiony jest wykuty w kamieniu maszkaron.
Maciej Włodek dodaje, że „jeżeli chodzi o samo odświeżenie, tutaj już kostka szara została wymieniona. Czekamy teraz na dostawę kostki czerwonej, tak aby odtworzyć herb”. Poprawi się również wartość estetyczna samych schodów łączących tarnowski Rynek z ul. Bernardyńską. „Jeżeli chodzi o samą taką nawierzchnię granitową, tego nie będziemy wymieniaiali, natomiast całość zostanie wymyta myjką wysokociśnieniową. Zostanie też wymienione odwodnienie liniowe i zostały już też wymienione studzienki teletechniczne” - wylicza zastępca prezydenta.
Na remont póki co nie może liczyć zdobiąca od niemal 90 lat Wielkie Schody rzeźba maszkarona, której cokół jest już mocno popękany. „Na chwilę obecną nie, ponieważ musiałby po pierwsze znaleźć się fundusz na renowację tego pomnika, jak i również stanowi to można powiedzieć jednolitą całość z Wielkimi Schodami” - wyjaśnia Włodek.
Feralna Kamienica: Katalizator Problemów
Główną przeszkodą w kompleksowym remoncie Wielkich Schodów są pozostałości spalonej kamienicy przy Rynku 6, znajdującej się na rogu Rynku i Wielkich Schodów. Jak podaje informacja, „Według urzędników remont blokują pozostałości spalonej kamienicy na rogu Rynku i Wielkich Schodów. Dopóki nie zostanie odbudowana, schody pozostaną nietknięte”. Feralna kamienica spłonęła w styczniu 2009 roku. Ogień najprawdopodobniej zaprószyli bezdomni, którzy często szukali tam schronienia przed chłodem. Spalił się dach i częściowo pierwsze piętro, a w pogorzelisku znaleziono ciała dwóch osób.

Próbom jej odbudowy na przeszkodzie stawały kwestie finansowe. Przez jakiś czas na ścianie frontowej budynku od strony Rynku wisiała nawet wizualizacja ukazująca, jak miejsce to będzie wyglądać po remoncie wraz z ofertą wynajmu lokali. Właściciele nieruchomości ogromne nadzieje na zrealizowanie planów zagospodarowania na nowo zgliszcz spalonego budynku wiązali z funduszami unijnymi. Złożyli wniosek do programu rewitalizacji, ale dofinansowania nie otrzymali. Wówczas zdecydowali o wystawieniu terenu w samym sercu miasta na sprzedaż.
„Był inwestor, który chciał to kupić i miał pomysł, aby tchnąć w to miejsce nowe życie. Mocno zaawansowane rozmowy skomplikowała wojna na Ukrainie i rosnące ceny materiałów budowlanych. Nie doszło też do finalizacji rozmów z miastem, które wcześniej zgłosiło chęć odkupienia pozostałości kamienicy. Od tej pory jest cisza, konkretów brak” - czytamy w tekście. Konserwator zabytków nakazał jedynie uporządkowanie tego miejsca w taki sposób, by rozsypujące się pozostałości murów nie zagrażały bezpieczeństwu idących Wielkimi Schodami w kierunku Rynku. Po tej interwencji wycięte zostały drzewa-samosiejki, które zdążyły wyrosnąć na ruinach, a także zabezpieczono ścianę frontową oraz korony murów wzdłuż Wielkich Schodów. „Wiele wskazuje na to, że miejsce to nie szybko zostanie zagospodarowane” - podsumowuje informacja. Jeden z właścicieli dodaje: „My nie mamy takich pieniędzy, aby to odbudować. Możemy to jedynie doraźnie zabezpieczać”.
Projekt Rewitalizacji i Nowe Wizje
Miasto Tarnów złożyło do konserwatora zabytków projekt remontu ulic i zaułków wokół Rynku, w tym Wielkich Schodów. „Zaopiniowaliśmy go pozytywnie, gdyż zakłada wiele ciekawych i wartych wprowadzenia rozwiązań, których efektem będzie między innymi zwiększenie ilości zieleni w ścisłym centrum miasta” - informuje tekst. Udało się już wyremontować m.in. plac Kazimierza, ulice: Katedralną, Kapitulną i Krótką, a także skwer przy Bernardyńskiej. Trwają prace na Zakątnej oraz Franciszkańskiej. Kolejna będzie Wekslarska. „O Wielkich Schodach na razie cicho, wobec braku deklaracji co do przyszłości zrujnowanej kamienicy” - podkreśla źródło.
Znaczki szczecińskiego podziemia autorstwa Jana Tarnowskiego 1981–1989 [DYSKUSJA O KSIĄŻCE]
Prezydent Tarnowa Roman Ciepiela ma nowy pomysł na zagospodarowanie spalonej kamienicy przy Rynku 6. „Osobiście widzę tu rozszerzone funkcje sąsiedniego Pasażu Odkryć” - mówi. „Teren przy Wielkich Schodach powinien być absolutnie zmieniony. Sam cierpię z tego powodu, bo widok jest zły i psuje wizerunek naszego miasta, dlatego podjąłem decyzję, iż w planach budżetowych, przede wszystkim w wieloletniej prognozie finansowej pojawiło się zadanie, które umożliwi nabycie tej nieruchomości w drodze postępowania administracyjnego dla potrzeb Tarnowskiego Centrum Kultury, które w swojej działalności prowadzi Pasaż Odkryć”.
Jest opracowana koncepcja, która jest już w dużej części uzgodniona z konserwatorem. „Zachowuje ona część kamienicy przy Rynku, natomiast pozwala na większą ingerencję i swobodę architektoniczną w części poniżej kamienicy, przy Wielkich Schodach” - wyjaśnia prezydent Ciepiela. Ta nowa wizja zakłada stworzenie przestrzeni, która mogłaby integrować funkcje kulturalne, społeczne i potencjalnie komercyjne, nawiązując do idei Pasażu Odkryć.
Historyczne Korzenie Wielkich Schodów
Geneza Wielkich Schodów sięga średniowiecza. W XIV wieku Tarnów (woj. małopolskie) był otoczony murami długimi na ok. 900 metrów. Do miasta prowadziły dwie główne bramy i dwie mniejsze. Mury zaczęto rozbierać ok. 1790 roku (do dziś zachowały się krótkie ich odcinki). Najpierw była to uliczka (znaleźć ją można na planie Franciszka Grottgera z 1796 roku), jedna z wytyczonych podczas lokacji miasta w 1330 r. Prowadziła z Rynku do furty w południowym odcinku murów miejskich, przebudowanej w XVI wieku na bramę. Ok. 1800 roku ulicę wydłużono do Bernardyńskiej. Na nowym bardzo spadzistym odcinku wybudowano schody. W 1884 roku ulica otrzymała nazwę Schodowa Wielka. Nazwa „Wielkie Schody” pojawiła się po raz pierwszy w 1881 roku, gdy Rada Miejska wybudowała „bardzo porządne schody z kamienia bieśnickiego”. Od 1848 roku nosiła niemiecką nazwę Spiegengasse (ulica Schodowa).

Symbol Maszkarona: Historia i Odbudowa
Szczególnym elementem Wielkich Schodów jest wykuty w kamieniu maszkaron, który zdobi postument od blisko 90 lat. W 1936 roku na schodach pojawił się maszkaron. Był to pomysł ówczesnego dyrektora Budownictwa Miejskiego, inżyniera architekta Witolda Giżbert-Studnickiego. Projekt kompozycji wykonał prawdopodobnie on sam na podobieństwo maszkaronów znajdujących się na ratuszu (jest ich tam 14), a głowę kamiennej figury wykuł Henryk Hochman, rzeźbiarz z Tarnowa, absolwent krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Maszkaron ma przedstawiać Spycimira Leliwitę, który wystarał się w 1330 roku o prawa miejskie dla Tarnowa. Rzeźba została zniszczona w czasie okupacji, ale po wojnie wróciła na schody. W 2012 roku trzej mężczyźni zrzucili maszkarona na schody. Tak dla zabawy. Na szczęście głowa się nie rozpadła, została tylko wyszczerbiona.
Perspektywy i Wyzwania
Choć prace remontowe w ścisłym centrum Tarnowa postępują, Wielkie Schody pozostają w cieniu problemów związanych z kamienicą przy Rynku 6. Brak jasnej deklaracji co do przyszłości zrujnowanego budynku uniemożliwia podjęcie kompleksowych działań. Miasto, mimo posiadania środków na doraźne zabezpieczenia i odświeżenie nawierzchni, nie dysponuje funduszami na odbudowę kamienicy. Nowa koncepcja zagospodarowania terenu przez prezydenta Ciepielę, zakładająca nabycie nieruchomości i włączenie jej w struktury Tarnowskiego Centrum Kultury, daje jednak nadzieję na rozwiązanie problemu i rewitalizację tej kluczowej przestrzeni miejskiej. Potencjalne nowe funkcje, w tym rozszerzenie działalności Pasażu Odkryć, mogą nadać Wielkim Schodom rangę centrum życia kulturalnego i społecznego, przywracając im ich dawny blask i czyniąc z nich ponownie powód do dumy dla Tarnowa.
Tagi: #herbaciarnia #wielkie #schody #tarnow