Nasza przygoda z gotyckimi zamkami północnej Polski rozpoczęła się… na Mazowszu. To właśnie w Czersku César po raz pierwszy zobaczył zamek zbudowany z cegły. Jakież było jego zdziwienie, kiedy opowiedziałam mu o typowym dla tej części Europy gotyku ceglanym. Kiedy obserwuję jego zdziwienie z nutą fascynacji, mam wrażenie, że zamki z cegły na zawsze pozostaną dla niego zagadką.
Czym jest gotyk ceglany?
„Co to właściwie jest gotyk ceglany?” - zapytał César. Ceglany gotyk to bowiem nie tylko cegła, ale również zastosowanie redukcjonizmu w konstrukcji i dekoracji, który wyzbywa się wielu elementów, z których słyną choćby zabytki francuskiego gotyku. W odróżnieniu od kamienia, cegła ogranicza w pewien sposób artystyczną ekspresję. Nie powstrzymało to jednak średniowiecznych architektów, którzy nawet z cegły potrafili tworzyć wyszukane wzory dekoracyjne, doskonale widoczne w zdobnictwie okien, portali, czy zwieńczeniu fasad. Ceglany gotyk to również gra kolorów. Widać to chociażby na elewacjach, gdzie niejednokrotnie możemy zauważyć zastosowanie cegieł o odmiennej barwie. Różne kolory/odcienie cegły wynikały z różnego stopnia wypalania budulca. To kolejny przykład pomysłowości w sposobie dekoracji.

Dlaczego cegła, a nie kamień?
„Kościół, ratusz rozumiem, ale zamki z cegły? Dlaczego nie z kamienia, skoro wiadomo, że jest bardziej trwały?” - dopytywał César. Kamień w tym rejonie Europy nie jest tak łatwo dostępny. Budowano więc z materiału, który był w pewien sposób „pod ręką”, czyli z cegieł z wypalanej gliny. Zresztą, zwróć uwagę na krajobraz wokół. Choć César pokiwał głową ze zrozumieniem, nadal miałam wrażenie, że gotyk ceglany to dla niego tajemniczy fenomen. Postanowiliśmy zatem ruszyć w podróż szlakiem ceglanych zamków gotyckich północnej Polski.
Podróż po Szlaku Gotyku Ceglanego
Odwiedziliśmy Olsztyn, Toruń, Malbork i Frombork. Pierwsze dwa miasta znajdują się na Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego, który łączy miejscowości związane historycznie ze Związkiem Hanzeatyckim. W czasach średniowiecza oraz u progu nowożytności Hanza zrzeszała miasta handlowe na pobrzeżu Morza Bałtyckiego i Północnego. Hanza była bowiem w owych czasach realną siłą polityczno-gospodarczą w regionie. Drugą potęgą, która pozostawiła po sobie architekturę ceglanego gotyku, było państwo zakonne, stworzone przez rycerzy Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, potocznie zwanych krzyżakami.

Krzyżacy i ich dziedzictwo
„Kiedy i dlaczego krzyżacy pojawili się w tej części średniowiecznej Europy?” Aby odpowiedzieć na to pytanie, znów musimy przenieść się na chwilę na Mazowsze. Okazuje się, że Czersk zaskoczył Césara nie tylko ceglaną architekturą. Ta niepozorna dziś wieś na Mazowszu, była kilkaset lat temu jedną z najważniejszych siedzib książąt mazowieckich, a jednym z nich był Konrad Mazowiecki. To właśnie on, nie radząc sobie z pruskimi sąsiadami, w 1228 roku nadał zakonowi krzyżackiemu w dzierżawę ziemię chełmińską i michałowską. Zakon, który miał z założenia chrystianizować pogańskich Prusów, tak urósł w siłę, że stworzył na podbitych ziemiach własne państwo, pozostawiając po sobie aż 163 zamki i warownie, z których oczywiście tylko część przetrwała do naszych czasów. Ach, nie zapomnijmy o warmińskiej kapitule katedralnej, która choć podlegała państwu zakonnemu, to cieszyła się względną niezależnością. Ona również miała swój udział w kilku ważnych obiektach na trasie naszej podróży szlakiem ceglanych zamków gotyckich.
Biura podróży prześcigają się w ofertach typu „prawdziwa egzotyka”. Plakaty reklamowe sprzedają nam wizję raju, gdzie w cieniu palmy, gorący piasek wynurza się z turkusowego morza. Dla mojego Césara najbardziej „egzotyczne” nadal pozostają ceglany gotyk, bursztyn oraz drewniane cerkwie i meczety Podlasia. Zapraszam w naszą osobistą, sentymentalno-historyczną podróż po ceglanych zamkach gotyckich północnej Polski, które do tej pory udało nam się wspólnie zobaczyć. Nie będę zagłębiać się w szczegółowe opisy i plany architektoniczne poszczególnych obiektów, a jedynie opowiem wam o elementach, które najbardziej nas zaintrygowały.
Malbork: Królestwo Cegły i Kolorów
Na przestrzeni ostatnich 25 lat byłam w Malborku wielokrotnie. Wycieczki szkolne, przystanki w drodze nad morze, gdzie spędzałam z rodzicami wakacje. W tym roku z blisko 40-tką na karku zdałam sobie sprawę, że z poprzednich wizyt nic właściwie nie zapamiętałam. No może oprócz faktu, że nie ma drugiego tak dużego gotyckiego zamku z cegły na świecie. Dziś wiem, że podobno do jego budowy użyto od 30 do 50 milionów pojedynczych cegieł! Powiedział mi o tym pewien Portugalczyk… Bez Césara podróże po Polsce nie byłyby takie same! Choć Césara niezmiennie fascynuje architektura, dla mnie Malbork to przede wszystkim niezwykłe bogactwo barw. Biel, czerwień, zieleń, błękit, żółty i czerń to podstawowa paleta barw w sztuce średniowiecza. W Malborku z kolei nic tak nie zaskakuje, jak dobór kolorów w ich rozmaitych odcieniach. Portale, sklepienia i rozmaite detale architektoniczne to dosłownie kolorystyczna uczta.

Zwiedzając wnętrza zamku z audioprzewodnikiem, mogliśmy zatrzymywać się gdzie tylko chcieliśmy. Gapiliśmy się więc przez długie minuty na detale architektoniczne, które inni szybko mijali w drodze do kolejnych sal. Co chwila spotykaliśmy kolejne wycieczki z przewodnikami. Jeden z nich opowiadając o barwnie dekorowanych sklepieniach, stwierdził, że zielony był kolorem najdroższym. Nie udało mi się niestety znaleźć na ten temat informacji, więc nie mogę potwierdzić, tego co przypadkiem usłyszałam. Z pewnością mogę jednak powiedzieć, że w malborskim zamku koloru zielonego jest pod dostatkiem, zwłaszcza w dekoracji sklepień. Subtelny powiew wiosny w murach malborskiego zamku, wnoszą również, tchnące lekkością i powabem sklepienia radialne.
Toruń: Krzyżacka Historia i Zapach Pierników
Toruń to miasto, gdzie w cieniu Kopernika korzenny zapach pierników miesza się z osnutą tajemnicą krzyżacką historią. Nic z kolei tak dobrze nie opowiada krzyżackiej historii, jak toruński zamek. To pierwsza i najstarsza warownia krzyżacka na ziemi chełmińskiej. Ulokowany na wiślanym brzegu zamek, szybko się rozrastał. Choć dziś zostały z niego jedynie ruiny, to nadal jest dobrze widoczny z poziomu rzeki. Tak szczęście, jak i pech towarzyszyły toruńskiemu zamkowi. W 1420 roku, niedługo po Wielkiej Wojnie państwa zakonnego z Polską w latach 1409-1411, warownia spłonęła. Generalnie zamek był w opłakanym stanie. Pieniędzy na niezbędne naprawy brakowało. Skarbiec zakonu świecił pustkami po wydatkach na działania wojenne. Nie pomogły nawet pokaźne sumy pożyczane od toruńskich mieszczan. Podobno w 1442 zamkowi groziło wręcz zawalenie. Ostatecznie los obiektu przypieczętowali toruńscy mieszczanie, którzy w 1454 zdobyli zamek i przystąpili do jego systematycznej rozbiórki. Dość już bowiem mieli wojen i sporów ze zmieniającymi się załogami zamku, tudzież po głowach chodziła im myśl o większej niezależności.

Olsztyn: Astronomia i Warmińska Niezależność
Do Olsztyna zawitaliśmy w pochmurny i deszczowy sierpniowy weekend. Kiedy przekraczaliśmy prowadzący do zamku most nad rzeką Łyną, w chłodnym, porannym powietrzu czuć było zbliżającą się szybciej niż zwykle jesień. W spowijającej dziedziniec mgle, pruskie baby przypominały wynurzające się z podziemi nadprzyrodzone istoty. Olsztyński zamek jest w pewien sposób wyjątkowy. Za jego budowę w 1346 roku odpowiada bowiem kapituła warmińska, która cieszyła się dość dużą niezależnością w stosunku do zakonu krzyżackiego. Zamek był jej najważniejszą, a zarazem najpotężniejszą twierdzą. W XV wieku wzbogacił się o zewnętrzne fortyfikacje i cylindryczne baszty w otaczającym obiekt murze obronnym. W Olsztynie rezydował administrator dóbr kapituły i tu również mieścił się skarbiec.

César, który zawsze kojarzył Mikołaja Kopernika z Toruniem, bardzo się zdziwił, kiedy okazało się, że słynny astronom, pełniąc w latach 1516-1521 funkcję administratora dóbr kapituły, przebywał również w olsztyńskim zamku. W dawnej kaplicy św. Anny, uwagę przyciąga bajkowe sklepienie gwiaździste, które w swym zamyśle ma nam przypominać o migocących na nieboskłonie ciałach niebieskich.
Frombork: Warownia Katedralna i Astronomiczne Dziedzictwo
Choć katedry we Fromborku zamkiem stricte nazwać nie można, to zawiera cały zestaw cech, które czynią ją zdecydowanie czymś więcej niż jedynie budowlą sakralną. Średniowieczna warownia katedralna po raz pierwszy pojawia się w źródłach historycznych w 1278 roku. Wzniesiona na ufortyfikowanym wzgórzu budowla, otoczona jest masywnym murem z wieżami. Mieszkający tu w średniowieczu słudzy kościoła w ten właśnie sposób próbowali zabezpieczyć się przed zamieszkującymi te ziemie Prusami. Zapewne nie wszyscy członkowie lokalnej ludności cieszyli się z niesionej przez chrześcijańskich duchownych dobrej nowiny, dlatego zabudowania kościelne, niczym zamek, otoczono fortyfikacjami. Po zniszczeniu w 1275 roku przez Prusów Braniewa, to właśnie do Fromborka przeniesiono siedzibę biskupa, czyniąc niewielką nadmorską osadę centrum diecezji warmińskiej. W 1329 roku rozpoczęto budowę katedry pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Andrzeja. Jej budowa trwała aż 59 lat!

Stojący u stóp katedralnego wzgórza pomnik Mikołaja Kopernika, przypomina o jego znaczeniu w historii Fromborka, gdzie słynny astronom mieszkał aż do swej śmierci w 1543 roku. Podobnie jak ceglany gotyk, również bursztyn to dla Césara zupełna nowość. Stojąc na szczycie wieży widokowej, spoglądaliśmy na Zalew Wiślany z rysującą się w dali nitką Mierzei Wiślanej. Patrząc na wzburzone morze, dzieliłam się z Césarem wiedzą o sięgającym głębokiej prehistorii zainteresowaniu bursztynem, którą zapamiętałam z uniwersyteckich wykładów. Na zajęcia z bursztyniarstwa pradziejowego uczęszczałam bowiem z ogromnym zaciekaieniem. Opowiadałam o bursztynowym szlaku i wędrówce bursztynu znad Bałtyku w głąb Europy na przestrzeni ostatnich kilku tysięcy lat.
Cegła jako Materiał Budowlany: Historia i Ewolucja
Cegła jest wysokiej jakości materiałem budowlanym w formie prostopadłościanu, także w postaci klina, wycinki pierścienia kołowego lub kształtki. Produkuje się ją w różnych wymiarach przy zachowaniu stosunku grubości do szerokości i długości, który wynosi 1:2:4, z uwzględnieniem spoin. Najmniejsza powierzchnia na cegle zwana jest główką, ta wąska i długa to wozówka, a największa jest podstawą. Każda z cegieł należy do określonej grupy wytrzymałości, określanej za pomocą klas. Ślady najstarszej cegły odnaleziono w Jordanii i pochodzą one z VI tysiąclecia p.n.e. W tamtych czasach cegły tworzono poprzez formowanie ich i suszenie. W IV tysiącleciu p.n.e. w Mezopotamii używano już cegły wypalanej, początkowo wyłącznie do stawiania budowli o wysokim znaczeniu społecznym, np. świątyń, a nieco później budynków o wysokim znaczeniu administracyjnym. Doskonałym przykładem zastosowania ceramiki budowlanej w Mezopotamii jest miasto Uruk. Również w podobnym okresie czasu tworzono cegłę w Egipcie, w Chinach, Indiach. Należy zaznaczyć, że na różnych obszarach geograficznych, mimo że cegła była wykonywana z podobnego materiału, ewoluowała w różnych kierunkach.
W okresie starożytnego Rzymu produkcja cegieł i budowanie z nich rozpowszechniało się na obszarach podbijanych przez cesarstwo. W okresie średniowiecza w Europie cegła była coraz bardziej znaczącym materiałem budowlanym. Cegła gotycka pojawiła się w architekturze w XI wieku n.e. - nieco mniejsza w stosunku do cegły romańskiej. Natomiast podobnie jak w przypadku cegły romańskiej, wymiary cegły zależały od konkretnej budowli. Produkcja cegły była powiązana z budową konkretnego obiektu, a formy do wyrobu cegieł nie były ujednolicone obszarowo. Czasem w obrębie jednej budowli można spotkać znaczące różnice w wymiarach. Jak można się domyślić, nie było norm budowlanych.

W epoce renesansu, baroku, okresie klasycystycznym cegła była głównie materiałem konstrukcyjnym, ukrytym pod gładkimi tynkami. Kolejny rozkwit świetności cegły przypada na II połowę XIX wieku, co związane jest z cennymi odkryciami technicznymi, takimi jak: piec kręgowy Hoffmanna (1857), mechaniczna prasa ceglarska Schlickeysena (1860-1870) i sztuczna suszarnia Kellera.
Produkcja Cegły w Polsce: Od Rękodzieła do Maszyn
W Polsce w XIII wieku również wytwarzano cegłę oraz budowano z niej na szeroką skalę. Ogromny wkład w taki sposób budownictwa miał król Kazimierz Wielki. To o nim mówi się, że „zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”. Za jego panowania otoczono solidnymi ceglanymi murami 27 miast oraz wzniesiono 53 zamki na terytorium całego kraju. W czasach Zygmunta Augusta wzrosła produkcja i jakość cegły. A król ten ustanowił najprawdopodobniej pierwszą normę budowlaną, dzięki której wymiary cegły to 3x6x12 cali. Na terenie Polski w XIX wieku także powróciła moda na budynki tworzone z cegły, ale takie pozostawiane w surowym stanie, nietynkowane i niemalowane. Charakteryzowały się one jedynie bogatymi gzymsami i różnego rodzaju elementami ozdobnymi. W XX wieku cegłę zastępowano betonowymi pustakami lub tzw.
Do XIX wieku cegła była produkowana zupełnie ręcznie. Od pozyskiwania surowca - gliny, uzdatniania go poprzez dodawanie różnych surowców (piasku, wapna gaszonego, moczu), po formowanie i wypalanie. Ze względu na ręczną produkcję, cegła ta była bardziej porowata od cegły maszynowej, co za tym idzie, miała większą nasiąkliwość. Ale również ze względu na swoją porowatość nie ulegała klustrowaniu (łuszczeniu się na skutek zamarzania wody w cegle), co niestety często ma miejsce w cegłach produkowanych maszynowo o niskiej klasie mrozoodporności. Natomiast największą różnicą widoczną na pierwszy rzut oka jest nieregularność cegły ręcznie formowanej, pofałdowania, zgnioty i odciski palców. Cegła maszynowa jest gładka, ale nie posiada cech szczególnych; faktury powstają poprzez odcisk formy lub naniesienie posypek. Cegły gotyckie ręcznie formowane dostarczamy przeważnie na budowle historyczne. Cegła gotycka, ręcznie formowana, nowa - rekonstrukcja murów na Zamku w Gniewie.

W dużej mierze obecnie na elewacjach nie kładzie się już cegieł, a jedynie licówki. Jest to spowodowane zarówno względami ekonomicznymi, jak i praktycznymi.
Ceramika Budowlana: Bogactwo Form i Zastosowań
Ceramika towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. Jednym ze starszych zastosowań wyrobów ceramicznych jest budownictwo i architektura. Ceramikę budowlaną można podzielić na dwie zasadnicze odmiany: cegłę i dachówkę, tzn. materiał typowo budowlany oraz ceramikę architektoniczną, czyli rozmaite wyroby stanowiące materiał wykończeniowy i zdobniczy budowli: zarówno wnętrz, jak i elewacji oraz dachów. Dochodzą do tego np. rury ceramiczne i ich elementy, wykorzystywane przez pokolenia w melioracji: do doprowadzania wody, specjalne amorfy stosowane w kopułach i sklepieniach dla zmniejszenia ich ciężaru, służące izolacji termicznej i wentylacji itd. Obie główne „odmiany” ceramiki budowlanej wykorzystuje się od tysiącleci w szerokim i zróżnicowanym jakościowo zakresie.
O walorach artystycznych ceramiki budowlanej stanowi - w szerszej skali - sposób jej układania w ramach muru budowli, fugowanie, łączenia z innymi materiałami itd., jak również - w detalu - zdobienie dekoracją plastyczną (rzeźbiarską) i malarską. Chodzi tu zarówno o sam sposób kształtowania np. cegieł lub różnego rodzaju płytek wzbogaconych o elementy plastyczne, jak i barwienie - głównie glazurowanie (szkliwienie) czy angobowanie. W praktyce plastyczne zdobienie ceramiki architektonicznej może być wykonywane za pomocą wyciskania, formowania, nalepiania, co robi się przed jej wypaleniem oraz rytowania i rzeźbienia w wypalonym materiale.
Angoba jest rodzajem polewy ze szlachetnej glinki, kładzionej cienką warstwą na powierzchni wyrobu ceramicznego wykonanego z „grubszej” gliny odmiennego koloru. W przypadku ceramiki naczyniowej w angobie ryto lub malowano nią wzór. W dawnych czasach stosowano do tego naczynie w kształcie rogu, z wąską rurką lub gęsim piórem, przez które angoba wyciekała wąską strużką; można było uzyskać w ten sposób linie tworzące pożądane ornamenty. Technikę tę nazywa się rożkowaniem. W glazurowaniu efekt uzyskuje się pokrywając wypalony już wyrób szkliwem i wypalając go ponownie. Szkliwo sporządza się wykorzystując krzemionkę, topniki (tlenki ołowiu, cynku, potasu, sodu, baru i innych metali) oraz kaolin lub barwiące tlenki metali. Szkliwienie daje wspaniałe efekty kolorystyczne: żywe intensywne barwy oraz połysk, chroni też powierzchnię wyrobu ceramicznego np. przed oddziaływaniem środowiska zewnętrznego.
Przez wieki i tysiąclecia wynaleziono i wprowadzono w życie rozmaite techniki barwienia i zdobienia plastycznego ceramiki budowlanej. Powstanie i zastosowanie ceramiki budowlanej na masową skalę wiąże się z wielkimi cywilizacjami starożytnymi. Trzeba bowiem stwierdzić, że produkcja cegły, dachówki ceramicznej, elementów rur, jak również kształtek na fryzy, gzymsy, cegły formowanej na ościeża otworów, żebra sklepienne, cegły na okładziny, ozdobnych płytek (np. ceglanych glazurowanych, względnie angobowanych, terakotowych, fajansowych) oraz kafli piecowych i innych asortymentów tego rodzaju nie jest rzeczą prostą. Wymaga ona poważnego stopnia zaawansowania organizacji społecznej, odpowiedniego poziomu technologicznego, a co za tym idzie - również cywilizacyjnego.
Niezbędna jest tu gromadzona etapami i rozwijająca się w sposób indukcyjny wiedza, na którą składają się elementy geologii, chemii organicznej, hutnictwa, materiałoznawstwa. Są to dziedziny, które jeszcze nie istniały jako nauki, a ich elementy: cząstkowe obserwacje i praktyczna wiedza przekazywane były z pokolenia na pokolenie. Musiało minąć wiele czasu, zanim rozpoczęto ich spisywanie i ujmowanie w ramy przewidziane dla nauk ścisłych i stosowanych. Oprócz niekwalifikowanej siły roboczej, przy tworzeniu ceramiki konieczne są kadry dobrze wyszkolonych fachowców, jak również poważne zaplecze organizacyjne i finansowe. Jest też oczywiste, że produkcję omawianego tu rodzaju ceramiki spowodował i określił ruch budowlany na wielką skalę, charakterystyczny dla osiadłych w miastach i dobrze zorganizowanych społeczeństw starożytnych Mezopotamii, Egiptu, a później również Grecji i Rzymu (nie mówiąc o znacznie od nas odleglejszych kulturach Środkowego i Dalekiego Wschodu oraz obu Ameryk).
Możliwości takie oraz tego rodzaju potrzeby nie istniały w społecznościach prehistorycznych, nawet w tych, w których dobrze sobie radzono z obróbką kamienia, wznosząc np. dolmeny i menhiry oraz założenia typu Stonehenge w Anglii. Ceramiki budowlanej nie produkowały też społeczności parające się wytopem i obróbką metalu (brązu, żelaza) oraz garncarstwem, będącego - jak się zdaje - podstawą narodzin ceramiki budowlanej wszelkich odmian. Materiał na wyroby ceramiczne przygotowuje się z odpowiednim wyprzedzeniem: np. glina na cegłę paloną, choć powszechnie dostępna, musi być odchudzona przez dodanie piasku i musi leżakować dwa lata, zanim zostanie przerobiona na cegłę lub dachówkę i wypalona. Odpowiednio przygotowanej glinie nadaje się następnie pożądane kształty i wymiary i wypala (czasem nawet dwukrotnie) w specjalnych piecach. Konstrukcję tych pieców doskonalono wprawdzie przez tysiąclecia, ale już w czasach starożytnych osiągano w nich stałą temperaturę ok. 1000°C, a w średniowiecznej Europie nawet 1300°C i więcej.
"Polowy wypał cegieł" (1959 r.) /CAŁY FILM/
Produkcja ceramiki budowlanej już w zamierzchłych czasach opierała się o zasadę prefabrykacji. Cegłę można więc uważać za pierwszy w dziejach budownictwa materiał prefabrykowany, tj. produkowany zarówno dla potrzeb projektowanych i wznoszonych budowli, jak i takich, których wznoszenia nikt jeszcze nie zaplanował. Wiąże się z tym idea normalizacji wymiarów i innych cech materiału budowlanego. Zwykłe cegły i cegły formowane, płytki podłogowe i flizy fajansowe poszczególnych rodzajów musiały mieć jednakowe wymiary, barwę i trwałość. Z poszczególnych cegielni i warsztatów ceramicznych idea ta rozpowszechniła się na całe państwa: np. na starożytny Rzym, gdzie na dodatek produkcja ceramiki budowlanej (a w szczególności cegły) objęta była monopolem państwowym. Na cegłach rzymskich epoki Cesarstwa można w związku z tym zobaczyć często odciski pieczęci z imionami lub inicjałami imperatorów, pozwalające na ich precyzyjne datowanie. Tego rodzaju stemple właściciela cegielni spotyka się też na cegłach produkowanych w Babilonii, a więc powstałych znacznie wcześniej niż rzymskie. Zjawisko to występowało również sporadycznie w Europie średniowiecznej oraz w XIX i XX wieku (por. np. cegły z cesarskich cegielni przeznaczone do budowy fortyfikacji austriackich, rosyjskich czy pruskich na ziemiach polskich).
Wróćmy jednak na chwilę do schyłku czasów starożytnych. Wraz z upadkiem Cesarstwa Zachodniorzymskiego rozpadł się system organizacyjny państwowego przemysłu ceramicznego w całym właściwie państwie. Jednak umiejętność wypału cegły (i produkcji ceramiki budowlanej), jak również idea normalizacji oczywiście przetrwały. Wielkimi centrami produkcji pozostała Italia Północna i Cesarstwo Wschodnie (Bizancjum). Cegłę i ceramikę budowlaną produkowano także w Hiszpanii, Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Wszystko to dało impuls do wspaniałego rozwoju architektury w obrębie cywilizacji śródziemnomorskiej, tj. zarówno w prawosławnym Bizancjum, w świecie islamu, jak i w łacińskiej Europie Zachodniej, w dobie wczesnego i późnego średniowiecza, a następnie w epoce nowożytnej.
W miastach średniowiecznej Europy Zachodniej, na ścianach ratusza zainstalowany był często model obowiązującej w danym mieście cegły do wznoszenia murów i dachówki do ich krycia. Ideę normalizacji materiałów budowlanych, w tym także cegły i innych asortymentów ceramiki budowlanej podjęto na wielką skalę w Europie Zachodniej w dobie Oświecenia oraz w XIX wieku, w okresie dynamicznego rozwoju cywilizacyjnego i przemysłowego. Stosowanie cegły jako budulca i ceramiki budowlanej jako materiału wykończeniowego daje budowniczym i architektom ogromne możliwości kształtowania formy i wyrazu estetycznego wznoszonych obiektów i zespołów, jakich nie zapewnia np. kamień czy drewno. Warto zwrócić uwagę na te estetyczne cechy. Najważniejsze chyba są możliwości kształtowania szaty kolorystycznej budowli, ich elewacji, wnętrz, podłóg, dachów o zróżnicowanych, intensywnych kolorach i ich przebogatych zestawach, jak również możliwość wykonywania detalu dekoracyjnego o charakterze powtarzalnym. Za przykład mogą tu służyć stosowane z zamiłowaniem w pałacach różnych kultur starożytnej Mezopotamii fryzy ceramiczne (głównie glazurowane). Podobnie po wielu wiekach w cywilizacji islamu na terenach Azji Mniejszej, Mezopotamii, Afryki Północnej czy Hiszpanii szczególnym wzięciem cieszyły się ornamentacje ceramiczne. Stanowiły one swego rodzaju namiastkę dekoracji o charakterze figuralnym, zakazanych przez tę religię.
Stosowana na wielką skalę dekoracja ceramiczna umożliwia artykulację budowli i ich części, ukształtowanie ich sylwetek - np. linii dachów. Dzieje się to przez stosowanie w elewacjach zewnętrznych gmachów rzeźb i płaskorzeźb ceramicznych, np. terakotowych, takich np. klasyczne greckie akroteriony. W krótkim artykule nie ma możliwości przedstawienia historii ceramiki budowlanej nawet w zarysie. Niemniej jednak warto zaprezentować najważniejsze „ceramiczne” regiony artystyczne i centra produkcji i zastosowania cegły.
Mezopotamia: Kolebka Cegły
Pierwszym z nich była Mezopotamia. Cegłę (surową) stosowano tam już w czasach prehistorycznych. Świątynie stawiane w Suzie czy Uruk w połowie IV tysiąclecia p.n.e. z cegły suszonej dekorowane były mozaiką z barwnych cegieł, tworzącą wzór dywanowy. Cegła niewypalona (i rzadziej wypalona) była podstawowym materiałem budowlanym Sumeru i Akadu, które to cywilizacje kwitły w okresie XXVII-XXV w. p.n.e. Pewne pojęcie o ich poziomie rozwoju daje świątynia w El-Obeid, charakteryzująca się złożoną artykulacją fasad i wykorzystywaniem techniki inkrustacji w ich zdobieniu. Trzeba jednak stwierdzić, że z czasów tych zachowało się stosunkowo mało konkretnych zabytków.
Ceglany Babilon
Szczytowy punkt rozwoju sztuki asyryjskiej, mającej swe korzenie w III tysiącleciu p.n.e., przypada na I tysiąclecie p.n.e. W jej architekturze pojawiają się bogato dekorowane ceramiką architektoniczną, gigantyczne obronne zespoły pałacowo - świątynne, wznoszone według zasady symetrii osiowej i wyposażane we fryzy i panneaux z glazurowanych płytek. Sąsiadowały one z malowidłami ściennymi, rzeźbami i płaskorzeźbami w kamieniu, wyrobami z metalu itd. Istniały one w Chorsabadzie (Dur-Szarrukin), Til-Barsib, w pałacach Sargona i budownictwie Assurbanipala. Po upadku Asyrii odtworzone zostało państwo babilońskie (VII-VI w. p.n.e.). Rozkwit budownictwa nastąpił tu za czasów Nabuchodonozora. Miasto Babilon zostało wówczas rozbudowane z ogromnym przepychem, a podstawowym materiałem była tu cegła. Znajdowały się w nim pałace władcy, w tym słynne „wiszące ogrody” legendarnej królowej Semiramidy - jeden z cudów świata starożytnego, ogromny ziggurat o wysokości dochodzącej do 90 m i szereg innych budowli. Całość otoczona była potrójnym rzędem murów z wieżami i bramami. Jedną z nich jest słynna zrekonstruowana Brama Isztar, przez którą do miasta wchodziły procesje. Staroperskie pałace w Persepolis i w Suzie były również dekorowane ceramiką architektoniczną. Szczególnie wysoki stopień rozwoju osiągnęła ona w okresie panowania dynastii Achmenidów (V w. p.n.e.). Najsłynniejszy jest tu fryz w pałacu w Suzie, przedstawiający gwardię królewską uzbrojoną w łuki, włócznie i tarcze; są też złożone z barwnych płytek ceramicznych fantastyczne zwierzęta. Trzeba dodać, że stosowano również dekorację stiukową i inne techniki zdobienia. Architektura i budownictwo Międzyrzecza kontynuowało i rozwijało tradycyjną technikę budowania i zdobienia z wykorzystaniem ceramiki również w epokach późniejszych. Architektura epoki hellenistycznej, budownictwo królestwa Partów (I w. p.n.e. - III w. n.e.) Sassanidów (lata 226 - 651 n.e.) a przede wszystkim, począwszy od połowy VII w n.e. a skończywszy na naszych czasach budownictwo sakralne, pałacowe i obronne islamu mieszczą się w mniejszym lub większym zakresie w tym nurcie. Architekci ostatniego szacha Iranu czy dyktatora Iraku Saddama Husaina kontynuują pod tym względem dzieło swych poprzedników sprzed wieków i tysiącleci.
Grecja i Rzym: Fundamenty Europejskiej Architektury Ceglanej
Cegłę stosowano również w starożytnej Grecji. Architektura grecka narodziła się i ukształtowała właściwe dla siebie systemy kształtowania formy (porządki architektoniczne) w ramach budownictwa drewnianego. Jednak ceramikę architektoniczną stosowano tu od najdawniejszych czasów, a cegła - zarówno surowa, jak i palona - była również szeroko wykorzystywana jako materiał budowlany, szczególnie w epoce greckiej kolonizacji i podbojów basenu Morza Śródziemnego i obszarów leżących dalej na wschód, mających własne tradycje stosowania ceramiki architektonicznej. Ważną rolę odgrywa tu ceramika dekoracyjna z terakoty oraz pokrycia dachowe: greckie dachówki ceramiczne różnych odmian, dekoracyjne formy ceramiczne doświetlające poddasza i odprowadzające wodę opadową z dachu, narożne i szczytowe akroteriony, partie fryzów palmetowych i in. Zdobiono nimi budowle drewniane i murowane z kamienia. Znajduje się je w ramach wykopalisk archeologicznych w Grecji, Azji Mniejszej, Italii, Sycylii itd. Oprócz tego produkowana była masowo płaska cegła służąca do wznoszenia murów. Upraszczając nieco zagadnienie, pisał o tym cytowany już wyżej rzymski teoretyk architektury Witruwiusz (ks. II, rozdz. 3): „Wyrabia się trzy rodzaje cegieł: jeden, zwany po grecku lidyjskim, jest w użyciu u nas [tj. w Rzymie]; są to cegły na półtorej stopy długie a na stopę szerokie. Pozostałych dwóch używają w budownictwie Grecy. Jeden z nich nazywa się /…/ pentadoron, drugi - tetradoron. Wyrazem doron Grecy oznaczają dłoń /…/. Budowle publiczne buduje się z cegieł pięciodłoniowych /…/, prywatne z czterodłoniowych /…/. Obok tych cegieł wyrabia się półcegły /…/.”. Dalej opisane zostały sposoby wiązania przedstawionej powyżej cegły.
Znakomite dziedzictwo greckiej ceramiki budowlanej miało znaleźć swój dalszy ciąg w czasach rzymskich oraz w architekturze bizantyjskiej i postbizantyjskiej, której tradycja przekazywana w ramach prawosławia przeżyła cesarstwo wschodnie, ostatecznie podbite przez Turków w r. Ogromną rolę odegrała cegła w Rzymie. Jak już wspomniano, jej produkcja była domeną państwa, w związku z czym rozwinęła się państwowa idea normalizacji. Kwestia ta regulowana była przez rozmaite akty prawne. Inwestujący i budujący na gigantyczną skalę Rzymianie stosowali zarówno dla celów konstrukcyjnych cegłę, jak i szeroki asortyment rur oraz innych tego rodzaju wyrobów, nie stroniąc od ceramiki architektonicznej odziedziczonej po Grekach. Dwa tysiące lat temu prawidłowo oceniano walory tego rodzaju produktów. Witruwiusz pisał o wodociągach z rur ceramicznych, że mają różne zalety (w stosunku do wykonanych z ołowiu; ks. VIII, rozdz. 6): „Przede wszystkim w razie uszkodzenia każdy może ją naprawić. Ponadto woda z rur glinianych jest znacznie zdrowsza niż z rur ołowianych /…/ jeśli więc chcemy mieć zdrową wodę /…/ należy ją jak najrzadziej sprowadzać wodociągami z ołowiu…”.
Współczesne Standardy a Historyczne Techniki
Cegły tradycyjne - te, które można kupić w marketach i składach budowlanych - wykonane są zgodnie z normą (zwykle jest to norma PN-EN-771). Muszą one spełniać określone parametry, by były dopuszczone do użytku. Cegły standardowe produkuje się masowo, w ilościach przemysłowych, co ma wpływ na ich cenę. Cegła cegle nie jest równa - cegły mają różne wymiary. Na przestrzeni epok, począwszy od starożytnego Egiptu aż po Europę XXI w., cegły produkowano i ciągle produkuje się w najróżniejszych wymiarach. Wszystko zależało i zależy od surowca, klimatu oraz czasu. W pewnych okresach na niektórych obszarach wprowadzono normy dotyczące wytwarzania cegieł. Jedną z pierwszych była ustawa z 1872 r., kiedy to w Niemczech wprowadzono standardowy wymiar dla cegieł kontraktowanych przez państwo u producentów. Przyjęty wówczas wymiar - tzw.
Gdyby jednak cofnąć się o kilka stuleci i przenieść na budowę średniowiecznej stanicy rycerskiej lub gotyckiego kościółka, co się okazuje? Podobnie jak dziś, tak i kilkaset lat temu w budowie inwestorzy liczyli koszty. Dlatego też cegły produkowane były z lokalnych złóż gliny, ręcznie, przy użyciu prostych drewnianych form. W jakim wymiarze produkowano cegły? Wiadomo, im większa cegła, tym szybszy postęp prac murarskich. Jednakże cegły nie mogły być za duże nie z tego powodu, że ich produkcja (proces suszenia oraz wypalania) trwałby zbyt długo. Wszak w dawnych epokach upływ czasu odmierzały mijające pory roku, a nie elektroniczne zegarki niecierpliwych inwestorów. Chodziło o straty powstające w trakcie wypału. Wypalanie dużych, monolitycznych (bez perforacji) bloków gliny obarczone jest wysokim ryzykiem strat. Doświadczony laterarius był świadomy wszystkich niebezpieczeństw oraz ograniczeń technologicznych, dlatego też cegłę produkował w takim formacie, jaki znał, jaki potrafił wyprodukować w miarę możliwości bezstratnie, ale też takim, który umożliwiałby szybki postęp prac murarskich - z cegieł gotyckich murowano monumentalne zamki, klasztory oraz mury miejskie, a nie małe chałupki. Przemierzał on Europę wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu zleceń od budowniczych, którzy pracowali na usługach wasali i biskupów. Po otrzymaniu zlecenia laterarius brał się do pracy. Najpierw trzeba było odnaleźć złoże gliny w pobliżu miejsca budowy. Transport z odległych miejsc nie wchodził w rachubę - no chyba, że inwestor był bardzo zamożny i koszty nie odgrywały roli. Glinę kopano z dołów oraz sezonowano. W zależności od jej gęstości (lepkości) dodawano do niej krowiego łajna, piasku, a następnie mieszano. Mieszadło dwuwałowe nie zostało jeszcze wynalezione. Wszak śruba Archimedesa była znana już w starożytności i można byłoby ją po niewielkiej adaptacji wykorzystać w procesie przerabiania gliny, co zrewolucjonizowałoby proces produkcji cegieł, ale jak wiadomo, większość wynalazków antycznych zostało zapomnianych na długie stulecia. Sezonowaną glinę wprawnym ruchem dzielono na kęsy i z odpowiednią siłą wrzucano w małe, drewniane skrzynki, które uprzednio zwilżano wodą. Woda była potrzebna po to, by uformowany w bloczek gliniany kęs mógł łatwo wypaść z drewnianej formy. Czasami dodatkowo zwilżoną formę obsypywano piaskiem. Każdy, kto piekł ciasto w blaszanej foremce, zrobił to samo, używając zamiast piasku bułki tartej. Suszenie surowej cegły odbywało się na powietrzu. Z tego powodu w naszym klimacie produkcja cegły mogła odbywać się tylko sezonowo od wiosny do jesieni. Przy czym w upalne dni cegły należało chować przed palącym słońcem gdzieś w cieniu. W tych samych dołach, z których czerpano glinę potrzebną do uformowania cegieł, układano wysuszoną „surówkę” (cegły niewypalone). W dołach bowiem cegłę wypalano. Jak długo trwał wypał - to zależało od doświadczenia ceglarza, który przez otwór po kolorze żarzących się cegieł potrafił ocenić, czy wypał zakończyć, czy nie. Ten prymitywny rodzaj wypału cegieł w dołach wpływał na parametry oraz na kolorystykę wypalonych cegieł. Po wyjęciu z dołów cegły nie posiadały jednolitej kolorystyki. Były to najróżniejsze odcienie koloru ceglastoczerwonego - ale zawsze był to kolor raczej jasno czerwony w odcieniach. Dlaczego? Opalając prymitywne piece polowe drewnem, trudno było uzyskać na tyle wysoką temperaturę, by uzyskać ciemniejszą kolorystykę cegieł. Owszem, zdarzały się cegły bardziej spieczone, w kolorze ciemnego prawie czarnego spieku, ale tylko w niektórych częściach dołów. Cegły oraz inne produkty ceramiki budowlanej jak dachówki, płytki podłogowe, kształtki ceramiczne itp., wypalane w dołach były bardziej „miękkie” i bardziej nasiąkliwe niż współcześnie produkowane. Czy to oznacza, że cegła ta jest „słabsza”, mniej wytrzymała, mniej odporna na działanie sił niszczących oraz niesprzyjających warunków atmosferycznych, w szczególności na działanie mrozu? Otóż nie - w większości wypadków cegły historyczne nie spełniają warunków normy EN-771, ale to nie przeszkodziło budowlom z nich wybudowanym przetrwać stulecia.
Tagi: #cegla #jesien #sredniowiecza