Historia obecności Towarzystwa Jezusowego w Łodzi jest nierozerwalnie związana z rozwojem samego miasta, jego przemysłowym wzrostem, przemianami społecznymi i religijnymi. Choć sam zakon jezuitów zaczął aktywnie działać w Łodzi po II wojnie światowej, jego obecność jest zakorzeniona w historii świątyni, która pierwotnie służyła innej wspólnocie wyznaniowej - ewangelicko-augsburskiej. Zrozumienie tej ewolucji wymaga cofnięcia się do czasów, gdy Łódź dopiero kształtowała swoją wielowyznaniową tożsamość, a potrzeby duchowe szybko rozwijającej się społeczności przemysłowej stawały się priorytetem.
Geneza Kościoła Ewangelickiego - Prekursor Jezuickiej Obecności
Wzmianki o budowie drugiego kościoła ewangelickiego w Łodzi pojawiły się po raz pierwszy w końcu lat ’50 XIX wieku. Był to okres dynamicznego rozwoju miasta, które stawało się jednym z najważniejszych ośrodków przemysłowych Królestwa Polskiego. Wczesną jesienią 1859 r. łódzcy protestanci zwrócili się w tej sprawie do władz miasta, prosząc o wyznaczenie odpowiedniego placu pod budowę. Celem było zarezerwowanie sobie odpowiednio reprezentacyjnego miejsca, a do gromadzenia funduszy i bardziej konkretnych przygotowań miano przystąpić w późniejszym czasie. Do prośby tej ze zrozumieniem odniosła się komisja rządowa w Warszawie i już w październiku 1859 r., a kilkakrotnie w ciągu następnych dwóch lat, w kwestii wyznaczenia placu pod planowany kościół ponaglała Rządową Komisję Spraw Wewnętrznych i Wyznań (RGW) warszawskiego namiestnika, ten naczelnika powiatu łęczyckiego, a naczelnik ponaglał magistrat Łodzi. Tenże w sierpniu 1861 r.

Jednakże okres ten zbiegł się z początkami kryzysu bawełnianego w Łodzi, co miało istotny wpływ na kondycję lokalnego przemysłu. W grudniu tegoż roku rząd gubernialny informował Rządową Komisję Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego (KRWRiOP): „…projekt budowy drugiego kościoła Ewangelicko Augsburskiego w M. Łodzi z powodu niepomyślnego w obecnym czasie powodzenia fabryk miejscowych odłożony został do późniejszego czasu”. Ta ocena sytuacji gospodarczej miasta wydawała się uzasadniać wstrzymanie inwestycji.
Inną opinię w tej kwestii wyraził warszawski Konsystorz Ewangelicko Augsburgski, który w lutym 1862 r. zwrócił się bezpośrednio do Rządowej Komisji Spraw Wewnętrznych i Wiedzy (KRSWiD) z prośbą o wyznaczenie placu pod budowę kościoła i ofiarowanie go łódzkiej parafii ewangelicko augsburskiej. Podkreślił przy tym, że informacje o odłożeniu planów nowej budowy świątyni nie odpowiadają prawdzie. Według Konsystorza rozpowszechnianie tego typu wiadomości jest wynikiem „nieprzychylnego w tym względzie działania Magistratu, usiłującego wynajdowaniem co raz to nowych trudności, projektowaną budowę kościoła opóźnić”. Jak informowała gubernatora warszawskiego KRSWiD: „Użalając się na to Konsystorz Ewangelicki utrzymuje, że w m. Łodzi, gdzie po większej części ludność składa się z wyznawców Ewangelickich pobudowanie drugiego Kościoła Ewangelickiego jest konieczną potrzebą i że skoro udzielone zostały place miejskie pod budowę bóżnicy i pod nowo stawiający się kościół Rzymsko katolicki [Podwyższenia św. Krzyża], to tym bardziej powinno się wyjść naprzeciw potrzebom ludności ewangelickiej”. Zarzuty te wywołały reakcję władz gubernatorskich, które we wrześniu 1863 r. zażądały protokołu Rady Miejskiej Łodzi dotyczącego „pobudowania drugiego kościoła ewangelickiego tamże wraz z innemi wymaganemi przez Kommissyę Rządową dowodami i tłumaczeniem Magistratu Miasta Łodzi co do uczynionego mu przez Konsystorza zarzutu iż dążył do opóźnienia budowy w mowie będącego Koscioła”. Magistrat tłumaczył się, że już w marcu tegoż roku wydał inżynierowi powiatu zlecenie, aby odpowiedni plac „wskazał takowy pomierzył i plan sytuacyjny sporządził”. Budowniczy jednak tego polecenia nie wykonał.
Ostatecznie miejsce pod budowę planowanej świątyni wyznaczono i w październiku 1864 r. był już gotowy jego plan sytuacyjny. Działka leżała przy ul. Dzikiej, pomiędzy ulicami Główną i Nawrot, w odległości zaledwie ok. 400 m na południe od budującego się przy tej samej ulicy kościoła katolickiego. Założono przy tym alternatywę możliwość budowy po wschodniej bądź zachodniej stronie ulicy. Kryzys w przemyśle łódzkim był jednak faktem i o realnym przystąpieniu do budowy drugiego kościoła ewangelickiego nie można było w tych latach myśleć. Także władze nie spieszyły się z zatwierdzeniem lokalizacji planowanego kościoła, gdyż jeszcze w sierpniu 1867 r. sprawa nie była definitywnie załatwiona. Z pewnością brak odpowiednich funduszy sprawił, że kwestia ta ucichła na dłuższy czas.
Narodziny Nowej Świątyni: Od Planów do Realizacji
Temat budowy nowej świątyni dla ewangelików powrócił w czerwcu 1872 r., gdy świeżo mianowany architekt miejski Łodzi, Hilary Majewski, otrzymał polecenie oznaczenia placu pod projektowany kościół. Rosnące od końca lat sześćdziesiątych fortuny łódzkich przemysłowców, z których większość była wyznania ewangelicko augsburskiego, sprawiły, że w połowie następnej dekady można już było realnie myśleć o przygotowaniach do budowy.
Przełomowym momentem było zebranie ogółu parafian 17 lutego 1876 r. na którym Karol Scheibler, jeden z największych łódzkich przemysłowców, zadeklarował na budowę kościoła 50 tysięcy rubli. Jednocześnie wybrany Komitet Budowy, z K. Scheiblerem na czele, rozpoczął gromadzenie funduszy i załatwianie formalności urzędowych. Zgodnie z obowiązującymi od 1867 r. przepisami władz carskich, zgodę na budowę obiektu sakralnego na terenie Królestwa Polskiego musiało wydać Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w Petersburgu (Departament Spraw Religijnych Obcych Wyznań). Zgoda taka przyszła w maju 1878 r. pod warunkiem zebrania kolejnych 50 tysięcy rubli, gdyż koszt budowy szacowano na ok. 100 tysięcy rubli.

W 1879 r. powstał projekt budowy kościoła, gotowy w grudniu, wykonany wg ówczesnych źródeł drukowanych przez Ludwika (Louisa) Schreibera, architekta, o którym wiadomo jedynie tyle, że pracował w tych latach dla K. Scheiblera, a w końcu lat osiemdziesiątych mieszkał w Kolonii. Jednak dopiero w grudniu następnego roku przekazano go do zatwierdzenia rządowi gubernialnemu w Piotrkowie. W raporcie prezydent Łodzi do rządu piotrkowskiego z 18 grudnia 1880 r. czytamy, że autorem przekazywanego projektu jest architekt miejski H. Majewski. Podpis Majewskiego widnieje także na zachowanej w archiwaliach RGP kopii projektu, z adnotacją „zgodnie z oryginałem” oraz na datowanym na 16 marca 1881 r. opisie technicznym do projektu. Stoi to w sprzeczności z informacjami o autorstwie L. Schreibera. Wydaje się, że podanie architekta miejskiego jako autora planów na oficjalnych dokumentach oraz na przygotowanej do zatwierdzenia wersji projektu (musiała być ona utrzymana w odpowiedniej skali 1:172, posiadać obowiązującą w Rosji miarę w sążniach i opis w języku rosyjskim) i jej kopiach, miało ułatwić i przyspieszyć jego zatwierdzenie przez rząd gubernialny, a następnie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w Petersburgu. Zapewne obawiano się, że projekt wykonany przez obcego architekta - a L. Schreiber mieszkający czasowo w Łodzi był z pewnością poddanym niemieckim - może napotkać trudności. Domyślać się można, że takie mniemanie prawdopodobnie utwierdził wśród Komitetu Budowy sam H. Majewski.
Zatwierdzenie projektu nastąpiło 27 maja 1881 r. Jednak łódzcy ewangelicy już ponad rok wcześniej, wiosną 1880 r., przystąpili do prac budowlanych. 1 lipca 1880 roku odbyła się uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego. Zebranie funduszy pozwoliło na szybką realizację inwestycji. Prace prowadziło przedsiębiorstwo Roberta Nestlera, z którego nazwiskiem zetknęliśmy się już przy budowie drugiego kościoła katolickiego. Nadzorował je początkowo L. Schreiber, później H. Majewski. Tym samym architekt miejski decydował o szczegółach wykończenia budowli, szczególnie jej wnętrza, podobnie jak to miało miejsce w przypadku katolickiego kościoła Podwyższenia św. Krzyża. W końcu 1883 r. kościół był już gotowy w stanie surowym, a zakończenie wieży i ustawienie na jej szczycie krzyża uświetniono uroczystością włożenia do kuli u podstaw krzyża okolicznościowego dokumentu z krótką historią obiektu, nazwiskami inicjatorów i twórców budowy. Jeszcze blisko rok trwały prace wykończeniowe nim 4 października 1884 r. obyło się uroczyste poświęcenie gotowego kościoła, któremu nadano wezwanie św. Jana Ewangelisty. Obok rozlicznych kominów fabrycznych, obok mniej lub bardziej bogatych pałaców, - wzniosła się wieża kościelna, jak gdyby na świadectwo, że mieszkańcy przy staraniach o własne potrzeby, nie zapominają o tej wyższej sile, w której ręku wszystko spoczywa.

Parafia Ewangelicka i Jej Duszpasterze
Ks. Wilhelm Piotr Angerstein został pierwszym proboszczem parafii św. Jana Ewangelisty od 1885 do 1928 roku. Był on wybitnym duszpasterzem i pisarzem, zasłużonym dla łódzkiego Kościoła ewangelicko-augsburskiego, inicjatorem nabożeństw w języku polskim, co podkreślało rosnącą polonizację wśród wiernych. Tę tradycję kontynuował jego następca ks. Juliusz Dietrich (1928-1939), który był organizatorem życia religijnego i społecznego przy parafii. Dawał on liczne dowody lojalności wobec Państwa Polskiego i z tego powodu został aresztowany przez gestapo 1 grudnia 1939 roku.
Przejęcie Świątyni przez Jezuitów i Nowe Duszpasterstwo
Po II Wojnie Światowej świątynia, opuszczona przez dotychczasowych użytkowników, została przekazana w zarząd Towarzystwu Jezusowemu. Rekonsekracja kościoła nastąpiła 4 lutego 1945 roku, a nadano mu nowe wezwanie - Najświętszego Serca Jezusa. Pierwszym przełożonym kościoła został o. Franciszek Przybylski (1945-1948). Natychmiast rozpoczęto bardzo szeroką i żywą działalność duszpasterską.

W trudnym okresie powojennym, w 1950 r., Bolesław Bierut planował zagrabienie majątku zakonów. Jezuici zawierzyli tę sprawę św. Józefowi, czego efektem był pomysł bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, aby kościoły zakonne, które chciały przejąć władze PRL, przekształcić w parafie. Było to rozwiązanie strategiczne, ponieważ jedynym podmiotem kościelnym uznawanym przez PRL były parafie. Wówczas m.in. w Łodzi powstała wykrojona z kilku ulic jezuicka parafia, która funkcjonowała jako świątynia filialna dla parafii Podwyższenia Świętego Krzyża. Po erygowaniu w 1950 parafii Najświętszego Imienia Jezus kościół stał się jej świątynią parafialną. Od tego czasu jezuici obu polskich prowincji pielgrzymują do Kalisza, aby dziękować św. Józefowi i odnowić swoje zawierzenie.
Pierwsze i jedyne w mieście duszpasterstwa inteligencji i młodzieży akademickiej poprowadził o. Tomasz Rostworowski SJ. Ewangelie głosili tu m.in. św. Jan Paweł II (w 1971 r.), bł. Stefan kard. Wyszyński, a także o. Generał Pedro Arrupe SJ. W 1969 roku kościół gościł Ojca Generała Piotra Arrupe SJ podczas jego wizytacji polskich prowincji jezuickich. Rok później kazanie do młodzieży akademickiej głosił tu Karol kard. Wojtyła. Rekolekcje w kościele głosił m.in. sufragan krakowski bp Karol Wojtyła w 1960 roku.
Świątynia, będąca obiektem neoromańskim z wartościowymi elementami architektonicznymi, cennymi polichromiami i wyposażeniem wnętrza, została wpisana do rejestru zabytków dnia 20 stycznia 1971 r.
Transmisja stała - Jezuici Łódź (jak nie ma głosu, to przejdź na link w opisie)
Działalność Jezuitów w Okresie Solidarności i Odnowy
Po ogłoszeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku, o. Stefan Miecznikowski SJ objął pomocą duchową i materialną działaczy łódzkiej „Solidarności” i ich rodziny. Jego zaangażowanie zostało docenione przez demokratyczne władze samorządowe, które przyznały mu tytuł Honorowego Obywatela Miasta Łodzi.
Kolejnym ważnym etapem, tym razem w duchowym rozwoju formacyjnym, była działalność o. Józefa Kozłowskiego SJ, który w 1987 r. powołał Ośrodek Odnowy w Duchu Świętym, którego znaczenie wykracza poza granice kraju. Dwa razy w miesiącu celebrowana jest Msza św. z modlitwą w intencji uzdrowienia, w której uczestniczą tysiące wiernych z kraju i zagranicy. Działalność Mocnych w Duchu zaowocowała powołaniami do stanu dziewic konsekrowanych w Archidiecezji. 1 stycznia 2006 r. ks. abp Władysław Ziółek konsekrował w tej świątyni dwie pierwsze dziewice konsekrowane w Archidiecezji.
Obecnie w niewielkiej, liczącej około ośmiuset wiernych, parafii pracuje dziewięciu ojców jezuitów, których przełożonym i proboszczem jest o. Józef Łągwa SJ. Księża zajmują się duszpasterską pracą parafialną, środowiskową i wspólnotową, prowadzą katechezę w pobliskim liceum i kapelanię szpitala. Poza pięcioma wspólnotami Odnowy w Duchu Świętym, przy kościele działa siedem wspólnot neokatechumenalnych, pięć grup Wspólnoty Życia Chrześcijańskiego, Wspólnota Chleba oraz liczne duszpasterstwa środowiskowe, osób niepełnosprawnych, uzależnionych. Przy parafii działa także księgarnia „Cordis Jesu” oraz świetlica środowiskowa dla dzieci z rodzin najuboższych. Przedszkole publiczne prowadzą siostry służebniczki starowiejskie. W poczuciu dobrze spełnianego obowiązku modlono się 8 marca 2004 roku w kościele jezuitów w Łodzi, dziękując Najświętszemu Sercu Jezusowemu za okazywane wsparcie w wierze, nadziei i miłości, jakie rodzą się w tym miejscu od sześćdziesięciu lat za pośrednictwem zakonników Towarzystwa Jezusowego. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył ks. bp Ireneusz Pękalski, sufragan łódzki. Uroczystość była transmitowana przez Radio Maryja i Telewizję TRWAM na cały świat.
Od 2009 r. rozpoczęto stałe transmisje internetowe z kościoła. Początkowo tylko mszy św. z modlitwą o uzdrowienie, a od 2014 r. również innych wydarzeń religijnych poprzez YouTube. W 2019 r. powstała przy świątyni telewizja internetowa, która od początku pandemii, która wybuchła w marcu 2020 r. służyła tysiącom Polaków w Polsce i wśród Polonii, ze szczególnym uwzględnieniem duszpasterstwa dzieci. 1 września 2020 r. ks. Arcybiskup Grzegorz Ryś nadał świątyni tytuł Sanktuarium Najświętszego Imienia Jezus. Dekret został odczytany podczas poświęcenia nowej szkoły podstawowej im. św. Ignacego Loyoli, prowadzonej przez Stowarzyszenie Mocni w Duchu przy ul. Podleśnej. W roku szkolnym 2020/2021 naukę w szkole rozpoczęło ponad 100 uczniów w siedmiu oddziałach klasowych. Symbolicznego przecięcia wstęgi dokonali p. Joanna Skrzydlewska - Wiceprezydent miasta Łodzi, ks. abp. Grzegorz Ryś - Metropolita Łódzki i o. Prowincjał. „Nie wiadomo do jakiej szkoły chodził Pan Jezus, ewangelia tego nie napisała - mówił ks. Arcybiskup podczas inauguracji pierwszego roku szkolnego. Niektórzy ludzie nawet byli ciekawi jaką szkolę Pan Jezus kończył, ale nie znali odpowiedzi na to pytanie, jednak ewangelia zapisała jakim nauczycielem był Pan Jezus. To jest dzisiejsza ewangelia z dnia: Pan Jezus w Kafarnaum poszedł do synagogi i nauczał, a wszyscy byli zdumieni Jego nauką, bo nauczał z mocą. Myślę, że to jest bardzo dobre zdanie na wszystkie lata szkolne. „Niech się tu wydarzy nauka z MOCĄ” - napisał ks. Arcybiskup. Poniżej, ojciec Prowincjał dopisał: „Ad Maiorem Dei Gloriam” (Na Większą Chwałę Bożą) i wdzięczny Stowarzyszeniu Mocni w Duchu za tę odważną inicjatywę otwarcia szkoły, wręczył pierwszemu dyrektorowi statuetkę klucza z napisem „WYCHOWANIE W JEZUICKIM KLUCZU”.
Konserwacja i Rewitalizacja Zabytkowej Świątyni
Świątynia zbudowana pośpiesznie i z nienajlepszych materiałów ulegała systematycznie niszczeniu, do czego przyczyniały się także zanieczyszczenia środowiska (głównie powietrza i wody). Prowadzone już w latach przełomu wieków oraz w latach międzywojennych remonty i przebudowy stopniowo zacierały pierwotny charakter budowli. Niezbędne prace remontowe zewnętrzne (remont dachu, wież) i wewnętrzne (konserwatorskie odnowienie zabytkowych polichromii i malowanie kościoła) przeprowadzali ojcowie jezuici dużym nakładem sił i środków. Pogarszający się z roku na rok stan techniczny budowli niepokoił ojców jezuitów od dłuższego czasu. Jednak dopiero nabycie prawa własności w 1989 roku pozwoliło na podjęcie decyzji rozpoczęcia remontu konserwatorskiego, w którym oparto się na działaniach Społecznej Rady Renowacji Kościoła, złożonej z wybitnych specjalistów historii sztuki, architektów, konserwatorów zabytków, inżynierów budownictwa, specjalistów od kosztów. Przewodniczącym Rady został inż. Kazimierz Boberek, zasłużony budowniczy łódzkich teatrów. W wyniku ogłoszonego konkursu zaangażowana została czołowa polska firma konserwatorska Piotr Białko z Krakowa, mająca w dorobku prace m.in. na Wawelu, w Gdańsku, Poznaniu. Działania finansowe parafii i zakonu wsparli sponsorzy oraz władze samorządowe miasta Łodzi, bez pomocy których remont byłby niemożliwy.

Pracom nadano charakter priorytetowy ze względu na zagrożenie katastrofą budowlaną. Jednocześnie podjęto decyzję przywrócenia świątyni pierwotnej, projektowej świetności. Przy użyciu najnowocześniejszych metod projektowych, technicznych i technologicznych odrestaurowywana jest z wyjątkowym pietyzmem fasada kościoła, hełmy wież, poszycie dachu, drewniana konstrukcja dachowa. Przed odpowiedzialnymi za ratowanie kościoła stanął ostatnio niezwykle trudny problem ratowania stropu-sklepienia o konstrukcji drewnianej. Ale z pomocą Bożą dokonano i tego. Państwowe i samorządowe służby konserwatorskie także podkreślały pilność przeprowadzenia ratunkowych prac remontowych i walnie przyczyniają się do ich powodzenia. Podjęte w końcu 1996 roku prace znalazły uznanie u przedstawicieli łódzkiej wspólnoty Kościoła Ewangelicko-augsburskiego, tym bardziej, że zakładają doprowadzenie stanu architektonicznego kościoła i całego założenia urbanistycznego do wyglądu pierwotnego. Wzajemna życzliwość i zrozumienie wspólnej odpowiedzialności za łódzkie dziedzictwo historyczne i kulturalne przejawiły się m.in.
Założenia projektowe podejmowanych działań od samego początku określono w sposób maksymalny i kompleksowy. Choć ich zakres zwiększał się z roku na rok i czasami zaskakiwał. Ostatecznie zdecydowano się przeprowadzić m.in. prace budowlano-remontowe konstrukcji drewnianej dachu, poszycia dachowego i pokrycia dachu blachą cynkowo-tytanową, drewnianego sklepienia, uzupełnienia ubytków stropu, ponownego ułożenia polichromii, restaurację i konserwację trzech wież, elewacji, witraży, posadzki, stolarki budowlanej, ławek, organów. Prace remontowe, konserwatorskie i modernizacyjne siłą rzeczy obejmują także całe, parafialne założenie urbanistyczne, na którym znajduje się szereg obiektów. Są to m.in.: stary dom zakonny ojców jezuitów, w którym wykonano już takie prace jak: rekonstrukcja auli, rekonstrukcja zabytkowego wiatrołapu, częściowa wymiana stolarki okiennej i drzwiowej. Przewidziany jest pełny remont wnętrz i kapitalny remont fasady. W dużym budynku parafialnym (kaplica św. Krzysztofa, sala św. Tomasza i inne) wykonano już budową nowego węzła ciepłowniczego, wymianą instalacji cieplnej i elektrycznej, wymianą stolarki budowlanej, remont dachu. W budynku mieszczącym salę teatralną im. ks. Jerzego Popiełuszki dokonano remontu stropodachu, centralnego ogrzewania i wymiany stolarki okiennej. Planowane jest zbudowanie odpowiedniego zaplecza sanitarnego oraz techniczne dostosowanie sali do wymogów teatralnych: oświetlenie, nagłośnienie, media. Na remont oczekuje także stary dom zakonny sióstr niepokalanek, w którym obecnie znajduje się także przedszkole. Zmodernizowano w nim centralne ogrzewanie.
W latach 1997-2003 prace remontowo-konserwatorskie wymagały wydatkowania na kościół łącznej kwoty 2.974.360 zł, (762.000 EURO), z czego dotacje władz samorządowych Miasta Łodzi wyniosły 1.590.000 zł (405.000 EURO), a nakłady inwestora tj. Towarzystwa Jezusowego i tutejszej parafii - 1.359.360 zł (357.000 EURO). Jednocześnie pragniemy podkreślić, iż w ciągu siedmiu lat niezbędne opracowania, ekspertyzy, plany, inwentaryzacje architektoniczne wykonywane były społecznie przez członków Rady. Prowadzono rzetelne negocjacje z wykonawcami prac i dostawcami materiałów uzyskując częstokroć bardzo wysokie upusty i rabaty. Powstałe w ten sposób oszczędności szacuje się na wartość ponad 1.700.000 zł (436.000 EURO). Dotyczy to do wszystkich prac wykonanych na terenie parafialnym. Od początku prowadzonych prac towarzyszy im życzliwość łódzkich środków masowego przekazu (gazet, radia, telewizji), które na bieżąco informują o dokonaniach. Nie unikano także akcji promocyjnych poprzez wydawanie i rozprowadzanie pocztówek, kalendarzy i książki o historii budowy i renowacji kościoła, której autorem jest prof. dr Krzysztof Stefański (nakład jest wyczerpany). Nadto parafianie i przyjaciele naszego kościoła na bieżąco są informowani o pozyskiwanych funduszach, wydatkach i przebiegu prac. Remont konserwatorski świątyni prowadzony jest w oparciu o wieloletni plan inwestycyjny. Jednakże, jak wiadomo w procesie ratowania zabytkowych budowli, bardzo częstym zjawiskiem są sytuacje zaskakujące właściciela obiektu i tym samym łamiące ustalony harmonogram prac i planowanie nakładów.
Zakończyła się rewitalizacja kościoła Jezuitów z końca XIX wieku przy ul. Sienkiewicza 60 w centrum Łodzi. Ostatnie prace skupiły się na odnowieniu dwóch wież frontowych. W ten sposób dawną świetność odzyskała jedna z wizytówek Łodzi. Jest to stylowy, neoromański kościół zbudowany w latach 1880-1884 dla łódzkiej parafii ewangelicko-augsburskiej. Jezuici zostali jego gospodarzami po II wojnie światowej. Rewitalizacja świątyni ostatnio została wsparta kwotą 360 tys. zł z Rządowego Programu Ochrony Zabytków. - W ramach remontu wieże kościoła zostały wzmocnione i ustabilizowane. Dzięki temu budowla jest teraz bezpieczna i przygotowana na kolejne dziesięciolecia. Odnowiono też elewacje, tynki i detale architektoniczne, przywracając im pierwotne kolory i faktury.
Wspólnota Życia Chrześcijańskiego i Działalność Apostolska
Wspólnota Życia Chrześcijańskiego (WŻCh) jest kontynuacją Sodalicji Mariańskich, inspirowaną duchowością św. Ignacego z Loyoli. Nazwa WŻCh została przyjęta w 1967 roku, kiedy to po Soborze Watykańskim II nastąpił powrót do źródeł duchowości, budzący nowy zapał. Naszą wspólnotę tworzą chrześcijanie - kobiety i mężczyźni, dorośli i młodzież z różnych grup społecznych, którzy pragną bardziej naśladować Jezusa Chrystusa i współpracować z Nim w budowaniu Królestwa Bożego, rozpoznając WŻCh jako swoje osobiste powołanie w Kościele. W Polsce pierwsza grupa powstała w 1977 roku w Warszawie. Obecnie wspólnota istnieje w kilkunastu ośrodkach w Polsce, w tym w Łodzi, tworząc wspólnoty lokalne, z którymi można nawiązać kontakt na terenie parafii o.o. Spotykamy się w niewielkich grupach podstawowych o charakterze rozeznającym, medytując Słowo Boże, dzieląc się życiem i wiarą, podejmując działania apostolskie. Ćwiczenia Duchowe św. Ignacego, odprawiane regularnie, są głównym źródłem naszej duchowości. Naszym charyzmatem dzielimy się z innymi przez organizowanie Rekolekcji Ignacjańskich w Życiu Codziennym, prowadzenie spotkań z medytacją, współpracując z domami rekolekcyjnymi. Posługujemy również w obszarach rozeznanych przez członków wspólnoty indywidualnie i przez wspólnotę. Żyjąc duchowością ignacjańską jesteśmy też świadkami w naszych rodzinach i w środowisku zawodowym, jak również w parafiach. Jako wspólnota WŻCh w Łodzi, spotykamy się na spotkaniach formacyjnych raz na dwa tygodnie oraz podejmujemy co roku rekolekcje ignacjańskie w życiu, w okresie Wielkiego Postu, we współpracy z jezuitami i siostrami służebniczkami. W każdy drugi wtorek miesiąca prowadzimy też otwarte spotkanie z medytacją ignacjańską w sali Jana Pawła II.
Towarzystwo Jezusowe (skrót polski TJ, ang.: SJ / The Society of Jesus) to zakon w Kościele katolickim, założony przez Baska, św. Ignacego Loyolę (1491-1556), a zatwierdzony przez papieża Pawła III w 1540 r. Rozwój Towarzystwa nastąpił niezwykle szybko, przysparzając wiele dobra Kościołowi. Jezuici od początku swego istnienia doceniali znaczenie pracy z młodzieżą i zakładali coraz to nowsze szkoły, które na tle epoki cechował wysoki poziom. Siecią swych placówek pokryli nie tylko Europę, ale podążyli także na inne kontynenty. Symbolem pracy misyjnej stał się pierwszy towarzysz św. Ignacego, św. Franciszek Ksawery. Aby pozyskać tamte ludy, jezuici starali się zaimponować im wiedzą matematyczno-astronomiczną, która w Chinach była szczególnie ceniona. Przykładem może być Jan Mikołaj Smogulecki, który zaznajomił Chińczyków z systemem kopernikańskim i logarytmami, oraz Jan Adam Schall von Bell, urodzony w Nysie na Śląsku, prezes Cesarskiej Akademii Matematycznej w Pekinie w 1645 r. Ożywioną działalność misyjną rozwinęli jezuici w Ameryce Łacińskiej. Pracowali wśród czarnych niewolników, jak np. Piotr Klawer, który stał się niewolnikiem niewolników i w sposób heroiczny służył braciom-Murzynom, występując w ich obronie. Rozchodząc się na cały świat, jezuici położyli zasługi w dziedzinie językoznawstwa, opracowując dla potrzeb misjonarzy gramatyki, m.in. języków: japońskiego, chińskiego i sanskrytu. Jeziuta Wawrzyniec Hervás y Panduro przeanalizował np. 307 narzeczy malajskich i opracował 40 gramatyk, dając początek gramatyce porównawczej. Zakon wydał uczonych we wszystkich gałęziach wiedzy, wielkich teologów, doktorów Kościoła [Piotra Kanizego i Roberta Bellarmina], 44 świętych [wśród nich Polacy: Andrzej Bobola, Melchior Grodziecki i Stanisław Kostka] oraz 137 błogosławionych. Niemałą rolę odegrali jezuici w Polsce. Sprowadzeni przez kard. Stanisława Hozjusza w 1564 r. do Braniewa, otworzyli tutaj pierwsze w kraju seminarium duchowne. Dalszy rozwój placówek nastąpił szybko. Zakładali szkoły w centrach życia politycznego i kulturalnego. Ubogacili niezmiernie rodzimą literaturę religijną. Dzieła Piotra Skargi i Jakuba Wujka weszły do skarbca języka polskiego. W XVII w. stworzyli polską szkołę życia wewnętrznego [Kasper Drubicki, Mikołaj Łęczycki]. Podnieśli na wyższy poziom nie tylko nauki teologiczne, ale również wiedzę świecką. Karol Malapert oraz Marcin Poczobut wzbogacili swoimi badaniami wiedzę astronomiczną; Michał Boym nakreślił cenione do dzisiaj mapy Chin; Grzegorz Knapski i Karol Szyrwid przez swoje słowniki zasłużyli się dla językoznawstwa; Maciej Sarbiewski nie tylko był sławnym poetą piszącym po łacinie, ale dał również podbudowę pod teorię literatury; Bartłomiej Wąsowski i Stanisław Solski zapoczątkowali zaś polską literaturę architektoniczną; matematyk Adam Kochański (1631-1700) był ceniony przez najwybitniejszych uczonych ówczesnej Europy. Oczywisty jest wkład jezuitów w odrodzenie kultury polskiej w epoce Oświecenia. Poza szkolnictwem i pracą naukową jezuici prowadzili misje ludowe, którymi rychło objęli cały kraj, podnosząc w ten sposób zarówno moralność, jak i kulturę religijną w szerokich masach społeczeństwa. Misje trwały zazwyczaj po kilka tygodni i były wypełniane bogatym programem duszpasterskim. Na kazania i nabożeństwa gromadzono osobno dzieci, młodzież i dorosłych: uczono katechizmu i pieśni religijnych. Poznając przy okazji misji niedolę ludu polskiego, upominali się jezuici za krzywdzonym chłopem. W 1773 r. papież Klemens XIV, pod naciskiem wrogich Kościołowi i Towarzystwu dworów burbońskich, rozwiązał zakon. Dekret kasacyjny nie został jednak ogłoszony na ziemiach wcielonych do Imperium Rosyjskiego w pierwszym rozbiorze Polski, tam też kontynuował zakon swą działalność do chwili przywrócenia go w 1814 r. Towarzystwo Jezusowe działa nieprzerwanie po dziś dzień, przybliżając ludziom sposób życia, który św. Ignacy Loyola proponował jako drogę do większej chwały Bożej i zbawienia dusz.
Tagi: #jezuici #lodz #fundament