Ziarno zaprawione to inwestycja w przyszłość upraw, która zapewnia nie tylko ochronę przed chorobami i szkodnikami, ale także stymuluje lepszy wzrost początkowy. Wczesny siew zbóż ozimych, w tym jęczmienia ozimego, wymaga szczególnej uwagi, aby zapewnić mu optymalne warunki do rozwoju od samego początku. Zaprawianie nasion staje się kluczowym elementem agrotechniki, chroniącym młode rośliny przed patogenami grzybowymi i, coraz częściej, przed szkodnikami, takimi jak mszyce.
Ochrona jęczmienia ozimego: Spektrum działania zapraw
Zarejestrowane preparaty do zaprawiania ziarna jęczmienia ozimego oferują szerokie spektrum ochrony. Główne zagrożenia, przed którymi chronią, to: zgorzel siewek, pleśń śniegowa, pasiastość liści jęczmienia oraz głownia pyląca. Rzadziej spotykane, lecz równie istotne, to ochrona przed głownią zwartą, rynchosporiozą czy mączniakiem prawdziwym zbóż i traw.
Szczególnie ważnym aspektem jest ochrona przed szkodnikami, która zyskuje na znaczeniu w obliczu coraz częstszego występowania mszyc jesienią. Preparaty takie jak Astep 225 FS, Imidachlopryd Zaprawa 225 FS i Nuprid Max 222 FS są godne polecenia ze względu na ich skuteczność w zwalczaniu tych owadów. Wybór zaprawy bazującej na dwóch lub trzech substancjach czynnych o różnych mechanizmach działania jest kluczowy dla zwiększenia zakresu zwalczania sprawców chorób i szkodników.
Istotny jest również sposób działania substancji czynnej. Zaprawy powierzchniowe (kontaktowe) chronią ziarno przed patogenami znajdującymi się na jego powierzchni oraz w glebie. Z kolei zaprawy oparte na substancjach o działaniu układowym (systemicznym) przeciwdziałają rozwojowi grzybów znajdujących się we wnętrzu ziarniaków, a także są transportowane w całej roślinie, chroniąc ją przed szkodnikami wysysającymi soki, takimi jak mszyce.

Imidaklopryd: Historia, skuteczność i kontrowersje
Imidaklopryd, związek chemiczny z grupy neonikotynoidów, został wprowadzony na rynek w 1980 roku i szybko zyskał popularność dzięki swojej wysokiej skuteczności owadobójczej. Jego szerokie zastosowanie rozpoczęło się w Stanach Zjednoczonych w 1996 roku, a do 1999 roku stał się najszerzej stosowanym środkiem owadobójczym na świecie. W 2016 roku jego globalna sprzedaż osiągnęła 1,02 miliarda dolarów, co uplasowało go na trzecim miejscu wśród najczęściej sprzedawanych insektycydów.
Imidaklopryd działa poprzez zakłócanie transmisji bodźców w układzie nerwowym owadów. Blokuje receptory nikotynowe, prowadząc do akumulacji acetylocholiny, neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za przekazywanie impulsów nerwowych. Skutkuje to paraliżem lub śmiercią owada. Środek działa przez kontakt bezpośredni i drogą pokarmową, a jego selektywność działania polega na znacznie silniejszym wiązaniu się z receptorami nerwowymi owadów niż ssaków, co czyni go bardziej toksycznym dla owadów.
Strukturalnie imidaklopryd jest podobny do nikotyny, składając się z pierścienia pirydynowego i imidazolinowego połączonych mostkiem metylenowym. Jest to pestycyd ogólnoustrojowy, co oznacza, że po zastosowaniu jest pobierany przez roślinę i rozprowadzany w jej tkankach, docierając do liści, owoców, pyłku i nektaru. Doskonała zdolność przenikania przez nabłonek liścia do tkanek roślinnych sprawia, że jest skuteczny nawet w bardzo niskich dawkach (nanogramy i pikogramy).
Wycofanie i derogacje w Unii Europejskiej
W styczniu 2013 roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) stwierdził, że powszechne stosowanie imidakloprydu w zaprawach nasiennych stwarza zbyt duże ryzyko dla pszczół i innych owadów zapylających. W konsekwencji, Unia Europejska wprowadziła zakaz stosowania imidakloprydu oraz dwóch innych neonikotynoidów - tiametoksamu i chlotianidyny. Od tego czasu stosowanie tych substancji w UE jest możliwe jedynie na zasadzie derogacji - czasowego, 120-dniowego zezwolenia udzielanego przez ministra rolnictwa danego kraju.
Pomimo ogólnego zakazu, niektóre kraje członkowskie mogą stosować neonikotynoidy w zaprawach za sprawą wprowadzanych derogacji. W Polsce, podobnie jak w innych krajach, takie zezwolenia były wydawane, umożliwiając na przykład producentom rzepaku nabycie nasion zaprawionych tymi substancjami.
Globalne zastosowanie i alternatywy
Mimo ograniczeń w Unii Europejskiej, imidaklopryd nadal znajduje szerokie zastosowanie na świecie. Brazylijscy rolnicy, na przykład, korzystają z kolejnych produktów zawierających tę substancję, rejestrowanych przez firmy takie jak chińska Hailir, będąca liderem w produkcji imidakloprydu w Chinach. Hailir zarejestrowała swoje produkty zawierające ten neonikotynoid w 60 krajach. W Brazylii zużycie imidakloprydu systematycznie rośnie ze względu na potrzebę ochrony kluczowych upraw i zwiększone zapotrzebowanie na zaprawy nasienne.
W Polsce listy zapraw w ochronie jęczmienia ozimego są obszerne, obejmując ponad 40 produktów. Większość z nich bazuje na dwóch substancjach czynnych, często należących do grup triazoli i imidazoli, fenylopiroli lub neonikotynoidów. Dominują preparaty działające układowo.

Wpływ na środowisko i organizmy niebędące celem
Kwestia wpływu imidakloprydu na środowisko, a w szczególności na pszczoły, jest przedmiotem licznych badań i debat. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności wskazuje na wysokie ryzyko dla pszczół związane z ekspozycją na pyłek i nektar roślin zaprawionych neonikotynoidami. Badania sugerują, że nawet niskie stężenia imidakloprydu mogą prowadzić do objawów przypominających syndrom masowego ginięcia pszczół (CCD), w tym do problemów z nawigacją, komunikacją i zmniejszenia produkcji królowych.
Imidaklopryd jest uznawany za jeden z najbardziej toksycznych insektycydów dla pszczół, o toksyczności ostrej znacznie wyższej niż pestycydy fosforoorganiczne czy pyretroidy. W badaniach laboratoryjnych wykazano, że pszczoły wystawione na działanie imidakloprydu stają się "wybredne" w wyborze pożywienia, spożywając jedynie najsłodsze nektary, a także rzadziej wykonują taniec informujący inne pszczoły o lokalizacji żerowiska.
Zagrożenie stwarza również dla ptaków. Badania wykazały, że ptaki poddane działaniu imidakloprydu mogą wykazywać objawy ataksji, opadania skrzydeł, nadpobudliwości, a także zmiany fizjologiczne w jelitach i wątrobie. W przypadku przepiór wirginijskich zaobserwowano zmniejszenie grubości skorupek jaj i spadek wagi dorosłych osobników.
W kontekście wód powierzchniowych i gruntowych, badania wykazały obecność imidakloprydu w próbkach wód na obszarach jego stosowania, często przekraczając progi toksyczności przewlekłej dla wodnych organizmów bezkręgowych. Chociaż imidaklopryd ulega degradacji pod wpływem światła, w warunkach braku dostępu do światła i przy określonym pH może być trwały w środowisku.
Z drugiej strony, niektóre badania sugerują, że przy właściwym stosowaniu, zgodnie z zaleceniami i normami, imidaklopryd nie przedostaje się do głębszych warstw gleby. W badaniach wód gruntowych wykrywano go zazwyczaj w bardzo niskich stężeniach, poniżej poziomu zagrożenia dla ludzkiego zdrowia.
Konsekwencje wycofania zapraw z neonikotynoidami
Wycofanie zapraw nasiennych zawierających neonikotynoidy spowodowało wzrost liczby zabiegów insektycydami nalistnymi, co zwiększyło ogólną chemizację środowiska. Przed wprowadzeniem zakazu, potrzeba dodatkowego opryskiwania roślin rzepaku w okresie jesiennej wegetacji dotyczyła jedynie połowy plantacji. Po zakazie, konieczne stało się wykonanie 3-4 zabiegów insektycydami nalistnymi.
Wycofanie 16 zapraw nasiennych może utrudnić prawidłową realizację integrowanej ochrony roślin, zgodnie z Rozporządzeniem UE nr 128/2009. Zamiast całkowitego wycofywania, proponowany jest obowiązkowy system jakości zaprawiania nasion (ESTA), który już teraz pozwala polskim podmiotom uzyskać bardzo dobre parametry.
Inne substancje czynne i przyszłość zapraw nasiennych
W związku z ograniczeniami dotyczącymi neonikotynoidów, rynek oferuje alternatywne substancje czynne. Dla ochrony buraka cukrowego pozostaje jedna zaprawa nasienna zawierająca pyretroid doglebowy - teflutrynę. W rzepaku ozimym dostępna jest jedna substancja czynna - cyjanotraniliprol, która jednak wykazuje bardzo krótkie działanie, wymagając dodatkowych zabiegów nalistnych. W kukurydzy pozostaje metiokarb, który częściowo odstrasza ptaki i ogranicza ploniarkę zbożówkę.
Pszczoły – śmiertelne użądlenia i „słodkie pocałunki” | dr Michał Kolasa
Zaprawianie nasion: Praktyczne aspekty i wybór środków
Wybór odpowiedniej zaprawy nasiennej jest kluczowy dla skutecznej ochrony roślin. Trzej główni gracze na rynku insektycydów do zaprawiania nasion to:
Imidaklopryd: Pierwsza generacja zapraw pszenicy, skuteczna przeciwko mszycom, ale z rosnącym problemem odporności szkodników. Zalecany tam, gdzie mszyce występują rzadziej. Działa również zapobiegawczo na drutowce.
Tiametoksam: Najczęściej stosowany w ostatnich latach. Posiada najlepsze działanie ogólnoustrojowe spośród neonikotynoidów, długotrwałe działanie i wspomaga ukorzenianie roślin. Zalecany dla dużych gospodarstw.
Klotianidyna: Wykazuje dłuższy okres retencji w glebie niż tiametoksam. Skuteczna przeciwko mszycom i owadom podziemnym, takim jak drutowce i turkucie. Promowana ze względu na rosnącą presję ze strony tych szkodników.
Przy wyborze zaprawy zaleca się stosowanie formy zawiesinowego zaprawiacza do nasion, która zapewnia większy stopień wykorzystania i bezpieczeństwo. Ważne jest również uwzględnienie specyfiki występowania szkodników na danym polu.
Zaprawianie a choroby wirusowe: Rola mszyc
Zagrożenie chorobami wirusowymi w zbożach ozimych, w tym żółtą karłowatością jęczmienia, jest stałe od kilku lat. Presja choroby zależy od aktywności mszyc, które są wektorami wirusów, a którym sprzyjają długie, ciepłe jesienie i wczesne siewy.
Zaprawianie materiału siewnego jest lepszym rozwiązaniem niż opryski insektycydowe, ponieważ lepiej wpisuje się w integrowaną ochronę roślin. Zwalczanie jesiennych mszyc infekcyjnych w zbożach jest kluczowe, podobnie jak w przypadku jesiennych szkodników w rzepaku ozimym. Wycofanie neonikotynoidów z zapraw spowodowało problemy z zwalczaniem śmietki kapuścianej w rzepaku, a także wzrost problemów z wirusem żółtaczki rzepy (TuYV), którego wektorem jest mszyca brzoskwiniowa. Masowe zawirusowanie rzepaku przez tę mszycę jesienią doprowadziło do zaorania plantacji przed zimą w wielu regionach.
Przykłady zapraw zawierających imidaklopryd i inne substancje
Protiokonazol i imidaklopryd: Zaprawa grzybobójcza i owadobójcza o działaniu układowym. W pszenicy ozimej chroni przed śniecią cuchnącą, śniecią gładką, zgorzelą siewek, ogranicza pleśń śniegową i mszyce. W jęczmieniu ozimym zabezpiecza przed pasiastością liści, plamistością siatkową, zgorzelą siewek, głownią pylącą i ogranicza mszyce. Maksymalna dawka to 200 ml środka z 500 ml wody na 100 kg ziarna.
Imidaklopryd i tebukonazol: Zaprawa grzybobójcza i owadobójcza o działaniu systemicznym. W pszenicy ozimej ogranicza śnieć cuchnącą, śnieć gładką, zgorzel siewek, brunatną plamistość liści i mszyce. W jęczmieniu ogranicza głownię pylącą, pasiastość liści, zgorzel siewek i mszyce. Zaleca się siew na głębokość nie mniejszą niż 3 cm, a dla ochrony pszczół stosowanie odpowiednich środków ostrożności.
Lumiposa 625 FS (cyjanotraniliprol): Zaprawa insektycydowa o działaniu układowym, przeznaczona do zaprawiania nasion rzepaku. Zwalcza pchełki ziemne, pchełkę rzepakową, śmietkę kapuścianą i gnatarza rzepakowca. Jest to nowa zaprawa, dostępna w ograniczonej ilości. Zaleca się stosowanie przemienne ze środkami owadobójczymi zawierającymi substancje czynne należące do innych grup chemicznych. W ciągu 30 dni od wysiewu nasion zaprawionych tym środkiem można wykonać nie więcej niż 1 zabieg insektycydem z grupy IRAC 28, przeciwko temu samemu pokoleniu szkodnika.
Podsumowanie i przyszłość regulacji
Imidaklopryd, pomimo swojej skuteczności, stał się symbolem kontrowersji związanych z wpływem środków ochrony roślin na środowisko, zwłaszcza na populacje pszczół. Wycofanie go z większości zastosowań w UE wymusiło poszukiwanie alternatywnych rozwiązań w ochronie roślin. Przyszłość zapraw nasiennych prawdopodobnie będzie opierać się na substancjach o zróżnicowanych mechanizmach działania, minimalizujących ryzyko dla organizmów pożytecznych i środowiska, przy jednoczesnym zapewnieniu skutecznej ochrony upraw. Kluczowe będzie dalsze monitorowanie skuteczności nowych rozwiązań oraz ich wpływu na ekosystemy, a także rozwój systemów certyfikacji i dobrych praktyk rolniczych.
Tagi: #imidakloprid #zaprawa #do #nasion #w #polsce