Prace nad poszerzeniem plaży w Brzeźnie, jednym z popularnych nadmorskich kurortów w Trójmieście, rozpoczęły się z końcem ubiegłego tygodnia. Inicjatywa ta, realizowana przez Urząd Morski w Gdyni, stanowi część szerszego projektu modernizacji toru wodnego do Portu Północnego w Gdańsku. Celem jest nie tylko wzbogacenie krajobrazu nadmorskiego, ale przede wszystkim wzmocnienie ochrony brzegu morskiego przed erozją, co jest kluczowe dla zachowania infrastruktury i naturalnego piękna wybrzeża.

Proces refulacji - nowoczesne podejście do ochrony wybrzeża
Sercem tych prac jest proces zwany refulacją. Polega on na czerpaniu urobku, czyli mieszanki piasku i wody, z piaszczystego dna morskiego za pomocą specjalistycznych pogłębiarek. Następnie, za pośrednictwem ruchomego rurociągu, urobek ten jest pompowany bezpośrednio na plażę. Po dotarciu na brzeg, piasek jest rozgarniany i profilowany przez ciężki sprzęt, taki jak spycharki, aby nadać plaży pożądany kształt i szerokość.
Jak tłumaczy Magdalena Kierzkowska, rzecznik prasowa Urzędu Morskiego w Gdyni, działania te są stosowane na całym świecie i uznawane za jeden z najmniej ingerujących w krajobraz oraz środowisko morskie sposobów ochrony brzegu. Refulacja jest wykonywana przede wszystkim na odcinkach najbardziej narażonych na erozję, co zapewnia skuteczną i długoterminową ochronę.
Brzeźno: Konkretne plany i postęp prac
W przypadku Brzeźna, prace skupiają się na odcinku między falochronem zachodnim a molo, co odpowiada wejściu na plażę numer 52. Przewiduje się, że ten fragment plaży poszerzy się o około 20 metrów. Łącznie, do wbudowania w brzeg ma trafić około 150 tysięcy metrów sześciennych urobku. Prace, które już ruszyły, mają potrwać we wrześniu i październiku. Pierwsze efekty prac są już widoczne wzdłuż Parku Brzeźnieńskiego, gdzie pod koniec ubiegłego tygodnia pojawiły się charakterystyczne rury, którymi tłoczony jest piasek z dna Zatoki Gdańskiej.
Decyzja o przeprowadzeniu refulacji w Brzeźnie wpisuje się w szerszy plan Urzędu Morskiego, który obejmuje poszerzenie trzech plaż w Trójmieście: w Brzeźnie, na Westerplatte oraz w Orłowie. Projekt ten jest ściśle powiązany z realizacją modernizacji toru wodnego do Portu Północnego w Gdańsku. Modernizacja ta, obejmująca całą długość toru wodnego (6 420 m) na Zatoce Gdańskiej, umożliwi dwukierunkową żeglugę jednostek o zanurzeniu do 15 metrów i szerokości do 60 metrów, co znacząco zwiększy bezpieczeństwo statków wpływających do i wypływających z Portu Północnego.
Jak genialni inżynierowie z Dubaju zbudowali ogromne, sztuczne wyspy na środku morza
Kontekst historyczny i porównanie z innymi refulacjami
Historia refulacji w tym rejonie pokazuje, że jest to sprawdzona metoda. Ostatni raz plaże w Jelitkowie poddano podobnemu procesowi w 2007 roku, kiedy to na odcinek o długości 1350 metrów naniesiono niecałe 100 tysięcy metrów sześciennych urobku. W czerwcu tego roku, na odcinek plaży w Jelitkowie o długości blisko 3 kilometrów, naniesiono 400 tysięcy metrów sześciennych piasku. Z kolei w Brzeźnie ostatnie "dosypanie" piasku miało miejsce w 2010 roku, kiedy to na półtorakilometrowy odcinek trafiło 140 tysięcy metrów sześciennych urobku.
Dla porównania, Urząd Morski w Gdyni corocznie refuluje około 200-300 tysięcy metrów sześciennych plaż na Półwyspie Helskim, od Władysławowa po Juratę. Tegoroczne prace refulacyjne (czerwiec-wrzesień) są częścią większego projektu, a Urząd Morski w Gdyni planuje sukcesywnie informować o terminach i miejscach kolejnych prac na pomorskim wybrzeżu.
Wyzwania i obserwacje dotyczące jakości urobku
Początkowo urobek, który pojawia się na plaży, może mieć ciemną, nie do końca atrakcyjną barwę i zazwyczaj neutralny zapach. Jak wyjaśnia Magdalena Kierzkowska, ciemna barwa wynika z faktu, że urobek jest mieszanką piasku i wody, która musi odpłynąć i odparować. Z czasem piasek jaśnieje, stając się bardziej przypominający naturalny kolor plaży. Warto zauważyć, że doświadczenia z poprzednich refulacji, na przykład w Orłowie, pokazały, że początkowa barwa piasku może być przedmiotem dyskusji i obserwacji, ale z czasem ulega ona naturalnym procesom atmosferycznym.

Długoterminowe korzyści i wpływ na turystykę
Poszerzenie plaż ma potencjalnie znaczące korzyści dla regionu. Większe i lepiej utrzymane plaże przyciągają więcej turystów, co przekłada się na wzrost dochodów lokalnej gospodarki. Firmy, które w przeszłości realizowały podobne projekty, np. firma JDN, podkreślają pozytywne skutki poszerzania plaż. Chociaż prace są często przeprowadzane poza szczytem sezonu turystycznego, aby zminimalizować niedogodności, ich celem jest zapewnienie lepszych warunków do plażowania i rekreacji na długie lata.
Potencjalne trudności logistyczne
Warto jednak pamiętać, że realizacja tak dużych projektów może napotykać na wyzwania logistyczne. W przeszłości Urząd Morski w Gdyni musiał zrezygnować z przeprowadzenia refulacji na plaży w Brzeźnie z powodów logistycznych, które dotyczyły trudności z dostarczeniem niezbędnego ciężkiego sprzętu. Wymagałoby to albo rozebrania jednego z wejść na plażę, albo transportu maszyn od strony wody, co znacząco podniosłoby koszty inwestycji. Niemniej jednak, prace na innych odcinkach, takich jak w Jelitkowie, Ostrowie, Jastrzębiej Górze, Karwi, Helu, Kuźnicy, Sztutowie, Stegnie i na Westerplatte, nadal są realizowane.
Modernizacja torów podejściowych jako źródło urobku
Podkreśla się, że piasek wykorzystywany do refulacji pochodzi z prac związanych z modernizacją torów wodnych. Dla Gdańska, projekt modernizacji toru wodnego do Portu Północnego jest największą w historii refulacją. Podobnie, prace na torze podejściowym do Portu Gdynia, realizowane w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020, o wartości prawie 127 mln zł (z czego blisko 108 mln zł to dofinansowanie unijne), dostarczyły materiału do zasilenia plaż w Babich Dołach i Mechelinkach, a także planowanych prac w Rewie. Obecnie do gdyńskiego portu mogą wchodzić statki o maksymalnym zanurzeniu 13 metrów i długości do 340 metrów, a modernizacja ma na celu zwiększenie tych parametrów.
Tagi: #brzezno #rura #na #plazy